- Profesor wiele razy podpierał się przykładami innych katastrof lotniczych
aby wspierać swą opinię że w Smoleńsku 10.04.2010 to był CFIT
- ale Litwa wraca!
(ach, ten przytaczany przez Sienkiewicza radosny okrzyk polskiego rycerstwa: "Litwa wraca!")
Pan wyjaśni, przedstawi swe obliczanki i wyjaśnianki w 2 kwestiach:
1. Przeciążenia

skoro w kabinie było poniżej.. (....)tu sam Pan sobie oszacuje-- to w pobliżu ogona było znacznie mniej,,,,,
"doradzał Pan NIAR.. nie zauważył Pan ich błędu o rząd wielkości
( w tylnej czesci kabiny pasażerskiej blisko ogona przecizażenia 200g i więcej !)
to w gruncie rzeczy Fizyka Newtona...
a Pan wspierał konfabulacje MAK o 100g
2. Głebokośc bruzdy..
twierdził Pan, wykonał wyliczanki że w Smoleńsku to bruzda mogła mieć max. 20cm!!!
a w Wilnie ??
widać ???

może Pan też się wesprzeć opinią Pana asystenta -: nudnej-teorii, który to opracował hipotezę sań eskimoskich..
------------------------------------------------------------
prof. Artymowicz poległ w starciu/dyskursie z walczącym
(teraz) o Prawdę pod znakiem Litwy - Istoriasem..
Od ponad 15 lat studiuje temat kłamstwa smoleńskiego( quwerty)
Od ponad 20 lat studiuję historie udziału stalinowskiego ZSRR w II wojnie; korzystam ze źródeł w języku rosyjskim i angielskim.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka