Zwracając się tu
do setek, a może tysięcy kompe-
tentnych inżynierów lotniczych, bu-
dowlanych, specjalistów od wytrzy-
małości materiałów, fizyków i lot-
ników,
powiem, że liczę na ich większe zainteresowanie,
na analizy i śmiałość w publikacji wniosków..
Jak najbardziej
proszę bardzo...
Skomentuje przerózne dyrdymały i banialuki
profesora Pawła Artymowicza
z University of Toronto.
A skoro w dorodne i wytrzymałe
drzewo (brzoza jest z rodziny dę-
bu i ma znaczną wytrzymałość) ude-
rzyła słaba końcówka skrzydła, to
była ona skazana na pęknięcie
i urwanie.
dr 


prof. Artymowicz:
Kiedy Binienda za-
uważa, że brzoza nie przypomi-
na w żaden sposób tej, którą sobie
wymodelował (przeciętą równo, ni-
czym nożem i odrzuconą w kierunku
lotniska), twierdzi, że jego oblicze-
nia są „perfect”, więc coś musi być
nie tak z rzeczywistą brzozą, skoro
ma złamanie drzazgowe!
- z kolei coś musi być nie tak z opinią profesora Artyumowicza-
który mając świadomość że jest to złamanie drzazgowe twierdzi że brzoza przecięła skrzydło

a jemu wszystko się zgadza,,,,


prof.Artymowicz
Moje
obliczenia potwierdziły spójność
wszystkich śladów na ziemi opisanych
w raportach obu komisji z symulacją
dynamiczną wypadku.W rekonstrukcji toru lotu pomagają
liczni niemi świadkowie: drzewa przy-
cięte skrzydłami i statecznikami sa-
molotu, odłamki rozrzucone wzdłuż
toru lotu.

tylko że...

z Raportu KBWLLP

tiaa..
odejscie ciezkim Tu-154M z 12,5 m
przy wznoszacym się terenie
takie rzeczy mozliwe
...ale tylko
w kreskówkach Disney'a


itd
itd
itd

=====
te i inne banialuki, bzdury autorstwa prof.Artymowicza którymi chwali się na swej stronie

itd/





Komentarze
Pokaż komentarze