12 obserwujących
154 notki
150k odsłon
  941   2

Szczepionki przeciw covid 19 - terapia genowa dla całego świata?

Jacek Jaworski
Jacek Jaworski

Dziwaczna sytuacja kowidowa trwa cały czas. Ludzie na całym świecie są poddawani takim samym rygorom sanitarnym. Ciekawa sprawa, bo ostatnio kolega z Indonezji mieszkający na wyspie Jawie przysłał mi widomość, że jego wieś jest czerwonej strefie, a Surabaya - w czarnej. Mają cztery strefy: zieloną, żółtą, czerwoną i czarną. Zupełnie ja w Polsce. Nie mają siedmiu, albo dwóch stref, tylko cztery. Nie mają strefy pomarańczowej, niebieskiej, granatowej czy szarej, tylko dokładnie takie same kolory, jak my mamy. Najgorszą strefą jest strefa czarna. A Indonezja jest krajem muzułmańskim. Na portalu islamistablog.pl możemy przeczytać:

"w islamie kolor czarny nie ma negatywnych konotacji. Jest to przede wszystkim kolor związany z szacunkiem i doniosłością"

Dodatkowo portal wszystkiesymbole.pl informuje nas, że:

"W Chinach i wielu innych krajach azjatyckich kolor biały jest kojarzony ze śmiercią tak jak czarny w kulturze zachodu. Z tego powodu jego używanie jest unikane w codziennym życiu, co oznacza, że ubrania w tym kolorze zakładane są głównie na pogrzeby."

Czyli najgorszą strefą w Indonezji powinna być strefa biała, a nie czarna.

Jak już wspominałem wieś mojego kolegi jest w strefie czerwonej. I znowu wyżej cytowany portal islamistablog.pl wyjaśnia nam, że:

"Wśród społeczności muzułmańskich poza Bliskim Wschodem, np. w Indiach, popularnym kolorem ślubnym jest kolor czerwony, który symbolizuje pomyślność i bogactwo."

Czyli wychodzi na to, że jego wieś jest w strefie szczęśliwości i bogactwa. My sobie tu żarciki robimy, ale widać gołym okiem, że takie same rozwiązania kowidowe zostały narzucone całemu światu. Nie słyszałem, żeby gdzieś byłaby konferencja międzynarodowa, na której ustalono by, że będą 4 strefy, o takich, a nie innych kolorach. Tak samo nie słyszałem, żeby gdzieś na jakimś spotkaniu głów państw świata ustalono, że sytuację kowidową i po kowidzie będzie się nazywać "nową normalnością". A prawie wszyscy premierzy i prezydenci powtarzają to jak mantrę.

I o co tu chodzi?

Szczerze mówiąc, to nie wiem, bo wielcy tego świata nie zwierzają mi się ze swoich planów. W internecie rozważane są generalnie trzy opcje:

- reset gospodarczy - korporacje przejmują władzę nad światem,

- wojna USA - Chiny i Rosja w tle,

- zaszczepienie całego świata - Bill Gates i kompania wzbogacają się niesamowicie.

Jest jeszcze czwarta opcja - depopulacja ze względu na proroctwa, ale o tym pisałem już w jednym z moich dawnych postów.

​O resecie gospodarczym wiele mówi vlogere Trader 21, więc nie będę powtarzał jego słów, a sam nie mogę więcej wymyślić. O wojnie mówi wiele inny vloger Edward Sławianin Leh, choć nieskromnie dodam, że ja też w sprawie wojny dodałem swoje 3 grosze na swoim blogu.

Teraz zajmę się szczepieniami. Władze większości krajów oszalały na punkcie szczepionki, jakby to była jedyna metoda leczenia, po której wszyscy będą zdrowi, młodzi i bogaci, a rządzący będą dożywotnio rządzili swoimi krajami. Chcą szczepić wszystkich obywateli, ale hamują ich tylko możliwości logistyczne produkcji, transportu i wykonania szczepień. Niby szczepionki nie mają być obowiązkowe, ale już mówi się o paszportach kowidowych, bez których nie poleci się samolotem, nie wejdzie się do kina, na mecz i będą inne utrudnienia dla obywateli. Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) już pracuje nad swoim paszportem kowidowym. Mało tego. W Polsce jest już reklamowany "smart terminal", który przy wejściu do sklepu sprawdzi temperaturę naszego ciała, czy mamy maseczkę na twarzy i rozpozna naszą twarz. Takie cudowne urządzenie oferuje w Polsce firma CBCGROUP. Czyli nie ma śmichów chichów, bo skoro jest już takie fajne urządzenie dostępne w Polsce, to okaże się, że po rozpoznaniu naszej twarzy urządzenie nie znajdzie nas w bazie danych zaszczepionych osób i nie zostaniemy wpuszczeni do sklepu. Nie bardzo wiem jaką rolę maja grać rozdawane przez Ministerstwo Zdrowia pulsoksymetry. Rząd, jak zwykle zapewnia, że będą dla naszego zdrowia i bezpieczeństwa. Dość złowrogi na ten temat jest artykuł w "Dzienniku Bałtyckim":

"W opiece nad pacjentami skąpo lub bezobjawowymi będziemy wykorzystywali pulsoksymetry mierzące poziom natlenienia krwi. Urządzenia będą otrzymywać osoby z dodatnim wynikiem na obecność koronawirusa wskazane przez lekarzy rodzinnych - oświadczył przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia

Zapisy z pulsoksymetru będą analizowane przez specjalne centrum, które zostanie powołane przez Ministerstwo Zdrowia."

Czyli wyniki otrzymane z pulsoksymetru nie będą moja prywatną sprawą i mojego lekarza, tylko zajmie się nimi specjalne centrum. Wygląda to już dość groźnie.

Przejdźmy do samych szczepień. Jakiś czas temu pisałem o pierwszej szczepionce firmy Pfizer. Teraz mamy wysyp szczepionek. Wszystkie są na bazie DNA albo RNA. Z tego co się orientuję, to mają być to dwa zastrzyki w jednej serii, a tych serii mają być co najmniej dwie w roku, czyli łącznie cztery zastrzyki rocznie. Portal prawo.pl podaje taką informację:

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale