17 obserwujących
157 notek
154k odsłony
  525   2

5 G, szczepionki - uszczęśliwianie ludzkości

Jack Mac Lase
Jack Mac Lase

Akcja szczepionkowa trwa w najlepsze, mimo iż prezydent Polski Andrzej Duda podczas wizyty w Bratysławie powiedział, że w tym roku mamy podobną liczbę zakażeń jak w zeszłym o tej samej porze, ale w zeszłym roku nie mieliśmy szczepionki. Za portalem rmf24.pl:

"Czy możemy mówić o tym, że jeżeli liczba zachorowań w moim kraju, w Polsce, spadła w tej chwili do takiego poziomu dziennie, jak notowaliśmy dokładnie rok temu, czyli między 200 a 400 przypadków, to rzeczywiście możemy się cieszyć, że jest to efekt szczepienia, czy jest to efekt po prostu tego, że mamy takie, a nie inne warunki atmosferyczne, (że) taka jest pora roku. W zeszłym roku nie mieliśmy szczepionki, a tych przypadków było tyle samo - powiedział prezydent."

Duda jest doktorem, co prawda nie medycyny, ale coś tam chyba wie. Zważywszy na to, że jest prezydentem i zwierzchnikiem sił zbrojnych czyli przy okazji wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. A oni tam w tym kontrwywiadzie i wywiadzie to raczej mają dobre informacje.

Jeśli szczepionki nie wpływają na liczbę zachorowań, to o co tu chodzi?

Na pewno nie o zdrowie obywateli, skoro jest wiele doniesień o powikłaniach poszczepiennych ze śmiercią włącznie. Więc o co?

​Z pewnością o zysk korporacji farmaceutycznych, informatycznych, transportowych itp. Ale chyba nie tylko. W necie pojawiło się wiele doniesień, filmików pokazujących, że obszar ciała w okolicy nakłucia po szczepieniu przyciąga magnes. Nawet na fejsbuku pan Andrzej Kwaśniewski umieścił filmik pokazujący jak magnes jest przyciągany przez obszar w okolicach nakłucia po szczepieniu. Oczywiście portal sprawdzam.afp.com twierdzi, że szczepionki nie przyciągają magnesu:

"Mick West, brytyjsko-amerykański pisarz popularnonaukowy opublikował wideo, w którym wyjaśnia, że magnesy i metalowe przedmioty łatwo przyklejają się do tłustej skóry. "

Zgodziłbym się z panem Mickiem Westem, gdyby nie to, że pan Kwaśniewski pokazał, że magnes przykleja się w konkretnym miejscu ramienia, a w innych jego częściach już nie. Oczywiście można go podejrzewać o oszustwo, że posmarował smalcem jakiś kawałek ramienia i dlatego taki efekt uzyskał. Ale nie podejrzewam go o to, bo tak dobrze mu z oczu patrzy.

Pomyślałem sobie, że zdobędę ampułkę szczepionki i jeśli w środku są jakieś magnetyczne nanocząstki, to je zagęszczę, sprawdzę magnesem i oglądnę pod mikroskopem. Mam taki chiński za 50 zł, ale ponoć z powiększeniem 1600 razy. W zagęszczaniu ferromagnetycznych i paramagnetycznych nanocząstek i cząstek submikronowych mam niejaką wprawę, bo kiedyś się tym zajmowałem. 

Zapytałem paru znajomych mających coś wspólnego ze służbą zdrowia, czy mogą mi zorganizować trochę niewykorzystanej szczepionki, ale okazało się to niełatwą sprawą. Może nie znam właściwych osób? Z tego powodu muszę polegać na doniesieniach internetowych.

Zakładając, że szczepionka ma własności magnetyczne, to w środku nie muszą być żadne mikroczipy, a wystarczą magnetyczne nanocząstki, żeby panowie tego świata zrobili ze wszystkich niewolników i eliminowali zbędne jednostki. Jakieś 4 lata temu w jednym postów pisałem:

"Naukowcy z amerykańskiego Dartmouth-Hitchcock Norris Cotton Cancer Center wpadli ostatnio na bardzo ciekawy pomysł walki z rakiem. Przy użyciu nanocząsteczek tlenku żelaza i pola magnetycznego są oni w stanie doprowadzać do lokalnej hipertermii, a po przegrzaniu organizmu w danym miejscu komórki odpornościowe zaczynają atakować nowotwór. Badacze najpierw wstrzyknęli do jednego z guzów nanocząsteczki tlenku żelaza, które następnie poddano działaniu zmiennego pola magnetycznego podgrzewając miejscowo organizm do temperatury 43 stopni Celsjusza. W ten sposób uruchomione zostały prezentujące antygen komórki dendrytyczne, które działają w ten sposób, że wskazują cele do ataku komórkom "terminatorom" - limfocytom CD8+ - które następnie same wysyłają sygnał do pozostałych komórek odpornościowych nakazując im atak danego celu - w tym przypadku nowotworu.

To tak w sprawie nowotworów. Ale nie bądźmy naiwni. Źli ludzie nie będą wykorzystywać tej technologii do leczenia bliźnich. Z pomocą złotych nanocząstek można połączyć nanocząsteczki magnetytu z białkiem charakterystycznym dla danego, wrażliwego narządu i przy okazji robienia obowiązkowych szczepień wprowadzić takie nanocząstki do organizmu dziecka. Białko powędruje do właściwego sobie narządu ciągnąc za sobą nanocząstki magnetytu. Prawdopodobnie może tam sobie przebywać kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat. Gdy przyjdzie odpowiedni czas ktoś włączy zmienne pole magnetyczne i nanocząstki magnetytu zdemolują wrażliwy organ prowadząc do śmierci człowieka. Może się okazać, że takie substancje już zostały wprowadzone do organizmów polskich dzieci i w razie konfliktu wszyscy ludzie, którzy nie będą chronieni w specjalny sposób zostaną zabici impulsem elektromagnetycznym.

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale