16 obserwujących
177 notek
174k odsłony
  521   1

Czy w środę 19 stycznia nad Krakowem rozegrała się jakaś bitwa powietrzna?

Jack Mac Lase
Jack Mac Lase
Po moich notkach o dziwnym obiekcie na niebie kolega przysłał mi swoje zdjęcie, na którym widnieją aż trzy takie obiekty. Czy to były wrogie maszyny pokryte metamateriałem i materiałem pochłaniającym fale radarowe i stąd te szaleńcze loty samolotów zostawiających długie smugi za sobą?

Ostatnio zaszły tajemnicze zjawiska pogodowe i z tego powodu napisałem dwa posty "Dziwne zjawiska na niebie i na ziemi. Czy to jakaś niewidzialna wojna?" i "Dziwne obiekty na niebie - odbłyski w obiektywnie, czy pojazdy pokryte metamatariełem?" w których pokazałem zdjęcia latającego obiektu zmieniającego kolor, który jest na zdjęciu wprowadzającym. Mój kolega, który przeczytał powyższe artykuły, też zrobił zdjęcie nieba 19 stycznia o godzinie 16:13 i przesłał mi je. Za jego zgodą zamieszczam je poniżej.



image



Ktoś powie, że to satelity Elona Muska z projektu Starlink. Satelity Muska przelatywały nad Polską w ten dzień, ale o godzinie 17:56 i inaczej wyglądały, co jest przedstawione na stronie kontakt24.tvn24.pl. Patrząc na powyższe zdjęcie znowu mamy zbieżność trzech elementów: obecność smug samolotowych, silne źródło światła - zachodzące słońce i odpowiedni kąt między źródłem światła, obiektem i obiektywem smartfona. Zachód słońca w Krakowie był dokładnie o 16:12, czyli praktycznie w chwili robienia zdjęcia. Poniżej przedstawiam powiększone obrazy obiektów.



image


image


image



Za jakiś czas może się okazać, ze nad Krakowem rozegrała się jakaś bitwa powietrzna, ale na takim poziomie technologicznym, że nie pojmujemy tego naszym umysłem i nawet nie zauważamy. Możemy być w podobnej sytuacji jak podczas II wojny światowej Papuasi z Nowej Gwinei i inne ludy Pacyfiku, które rozwinęli kulty cargo, o czym wspominałem w "Zamachy terrorystyczne, ŚDM i rozważania teologiczne", które nie rozumiały, że Amerykanie przyszli do nich tylko przypadkiem przegrupowując wojska do rozprawy z Japończykami, a nie po to by im dawać jedzenie, ubrania i pieniądze. Prawdopodobnie Papuasi nie zdawali sobie sprawy, że jakaś wielka wojna toczy się na świecie.

Powracając do naszych podniebnych obiektów, mogły być one pokryte metamateriałem, który czynił je niewidzialnymi z zakresie światła widzialnego i materiałem pochłaniającym fale radarowe, przez co były praktycznie niewykrywalne. Za to samoloty mogły rozpylać jakieś nanocząstki, cząstki submikronowe i mikrocząstki, które przylepiały się do niewidzialnych pojazdów czyniąc je widzialnymi, gdyż bieg promieni świetlnych w metamateriale był zaburzony, a dodatkowo mikrofale z radarów miały się od czego odbić. Gdy już stały się wykrywalne można było je strącić. Być może to było przyczyną szaleńczych lotów samolotów ciągnących za sobą długie smugi, które po jakimś czasie pokrywały całe niebo.

Niewykluczone, że za jakiś czas dowiemy się, że nad Krakowem rozegrała się wielka bitwa powietrzna, której nawet nie zauważyliśmy. 

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale