Grafika stworzona przy pomocy sztucznej inteligencji (DALL·E, OpenAI)
Grafika stworzona przy pomocy sztucznej inteligencji (DALL·E, OpenAI)
Ja Falski Ja Falski
36
BLOG

Tradycje nowoczesnej Rosji

Ja Falski Ja Falski Społeczeństwo Obserwuj notkę 9

Tradycją współczesnej Rosji pozostaje odziedziczone po Związku Radzieckim celebrowanie zakończenia II wojny światowej. Oficjalnie mówi się tam o zakończeniu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Nie wiem, jak dokładnie wygląda to dziś, ale według opowieści osób, które bywały w ZSRR, obchody rozpoczynały się już 1 maja i sprowadzały się głównie do spożywania przemysłowych ilości wódki, proceder ten trwał nieprzerwanie aż do 9 maja.


Tradycją w Rosji jest również niechęć wobec Polaków. Szczególnie wyraźnie daje ona o sobie znać podczas obchodów stosunkowo nowego święta państwowego, Dnia Jedności Narodowej, celebrowanego 4 listopada. Upamiętnia ono wydarzenia z 1612 roku, kiedy rosyjskie pospolite ruszenie pod wodzą Kuźmy Minina i księcia Dymitra Pożarskiego wyparło z Moskwy wojska Rzeczypospolitej. Trudno o bardziej symboliczny fundament narodowej jedności niż wspólne świętowanie wypędzenia Polaków.


Do rosyjskiej tradycji weszło też osobliwe zjawisko pojawiające się zawsze wtedy, gdy w państwie zaczyna dziać się coś niepokojącego i nie znajduje to uznania lokatora Kremla. W takich momentach niektórzy obywatele zaczynają samodzielnie wypadać z okien swoich mieszkań, najlepiej położonych na wysokich piętrach. Co istotne, przypadłość ta dotyka głównie osób wyjątkowo majętnych, znacząco odbiegających statusem materialnym od przeciętnego Rosjanina.


Od czasu napaści na Ukrainę nową rosyjską tradycją stało się również błyskawiczne poślubianie mężczyzn kierowanych na front, nawet jeśli przyszli małżonkowie wcześniej się nie znali. Wszystko po to, by w razie potrzeby móc skorzystać z profitów przysługujących wdowie wojennej.


Patrząc na te wszystkie „tradycje”, można odnieść wrażenie, że współczesna Rosja z wyjątkową konsekwencją pielęgnuje to, co najgorsze ze swojej historii: kult wojny, niechęć wobec sąsiadów, strach jako metodę zarządzania państwem oraz cyniczne wykorzystywanie ludzkich tragedii. I choć świat się zmienia, tam od lat niezmienne pozostaje jedno, władza zawsze znajduje sposób, by narodową dumę budować na cudzym nieszczęściu.

Ja Falski
O mnie Ja Falski

Możesz uciszyć pięćdziesięciu uczonych jednym faktem, ale nie uciszysz idioty pięćdziesięcioma faktami. Czytam źródła. Piszę wnioski.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo