Czy nie należałoby się spodziewać, że Prezydent wypowie się w sprawie wyborów? Że pogratuluje wygranej partii, podziękuje wyborcom za wysoką frekwencję?
Przecież wcześniej, jeszcze w trakcie kampanii wyborczej czynił to nad wyraz chętnie. Nieprzymuszony, z własnej inicjatywy i bez skrępowania komentował, a nawet trochę straszył...
Czy ktoś widział albo słyszał głowę Państwa od zakończenia wyborów? Za wszelkie informacje w tej sprawie będę wdzięczna.
Widać jednak, że za dużo wymagam od pana Prezydenta. Od TEGO Prezydenta.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)