Wg informacji Dziennika.pl Jarosław Kaczyński po wyborach postanowił odnowić swoje pozwolenie na broń. Podobno już przeszedł badania psychologiczne (ciekawe jak wypadły...), oraz inne konieczne badania lekarskie.
Utrata za pół roku ochrony BOR wydawać się więc musiała Prezesowi Kaczyńskiemu wizją wystarczająco przerażającą, aby podjął radykalne kroki w celu zapewnienia sobie możliwości samoobrony.
Ciekawe, kogo tak obawia się były Premier?
Oby tylko pistolecik nie okazał się mu rzeczywiście potrzebny...
Dobrze też byłoby, gdyby Prezes PiS poskromił trochę swoje nerwy, które często okazywał w trakcie wystąpień publicznych, bo pistolet w rekach człowieka pełnego emocji może wypalić niekoniecznie w uzasadnionej sytuacji...


Komentarze
Pokaż komentarze (8)