Od styczniowego sondażu Prezydent utracił aż 7 punktów procentowych poparcia i zyskał tyle samo opinii negatywnych o sprawowaniu przez niego urzędu.
Prezydent traci w oczach Narodu i co ciekawe, aż 33% wyborców głosujących na Lecha Kaczyńskiego w II turze wyborów prezydenckich obecnie ocenia krytycznie jego pracę. Na Prezydencie zawiedli się więc ci, którzy dali mu w wyborach kredyt zaufania.
Czy Prezydent i jego otoczenie czytają sondaże? Zapewne tak, ale nie potrafią jak widać wyciągać dla siebie wniosków, bo styl w jakim Lech Kaczyński sprawuje swój urząd nie zmienia się w pozytywnym kierunku, lecz w kierunku odwrotnym.
Jak w takiej sytuacji Prezydent Lech Kaczyński, który w roku wyborów będzie miał 61 lat, może spodziewać się szansy reelekcji na kolejną kadencję? A może ten wariant wcale nie jest brany pod uwagę i PiS zaskoczy nas całkiem innym kandydatem, kto wie, może nawet z najbliższego, rodzinnego otoczenia Pana Prezydenta? A może rozczarowanie Lechem Kaczyńskim przeniesie się też z czasem i na jego brata?
Kwestia kandydata PiS-u na najbliższe wybory prezydenckie 2010 r. wydaje się jeszcze otwarta, ale Lech Kaczyński pogrąża się w braku akceptacji i chyba nic nie jest w stanie tej tendencji zatrzymać. A na pewno nie obecni najbliżsi współpracownicy Prezydenta z Michałem Kamińskim i Anną Fotygą na czele.
PS. 15.45
Niedawno w komentarzu na jednym z blogów opisujących coroczne orędzie o stanie unii Prezydenta USA George'a W. Bush'a napisałam:
Podobno oklaski przerywały orędzie Busha 50 razy...
Chciałabym, żeby Polska miała takiego prezydenta, któremu by też co najmniej tyle razy przerywano przemowę dla okazania aprobaty...
Czy Polska będzie miała takiego Prezydenta?



Komentarze
Pokaż komentarze (67)