Staram się rozumieć ludzi, rozumiem Olejnik że broni komunistów, wszak z tego środowiska się wywodzi, ale nie rozumiem Kijowskiego. Nie rozumiem człowieka który narobił dzieci i nie poczuwa się do obowiązku jeśli nie czynnego wychowywania, wszak różnie to się w życiu układa, to przynajmniej do łożenia na ich wychowanie. I taki człowiek śmie iść do telewizji i wyśmiewa ludzi, śmieje się z nas wszystkich. On wielki obrońca demokracji, wręcz sztandarowa postać , broni Bolka, który był zwykłym donosicielem, który nas wszystkich uważa za śmiecie , a Kijowski go popiera i wraz z całym tym swoim kółkiem niby demokratów śmieje się z nas. Media takie jak TVN czy Polsat też z nas się śmieją bo go zapraszają. Mnie by wstyd było pokazywać się w telewizji , ale widać że honor dla pana Kijowskiego to coś o czym jeszcze nie pomyślał. No cóż będzie zapewne z nim jak z Kiszczakiem jak będzie umierał to sobie przypomni że ksiądz mu potrzebny. Gdzie był ten alimenciarz gdy podpisy rodziców 6-latków wrzucano do niszczarki, gdzie był gdy podnoszono wiek emerytalny? Wtedy nie myślał bo co, wtedy nie był demokratą, dlaczego nie siedzi? Normalny zwykły człowiek gdyby miał takie zadłużenie w płaceniu dawno by siedział a On łazi po ulicach i nikt go nie tyka, jakiś płaszcz ochronny ma? Za kradzież roweru wsadzają do więzienia, a za ponad 80 tysięcy długu to się odpuszcza? Coś mi umknęło w polskim prawie , a może wystarczy podpiąć się pod Petru i pod KOD i człowiek może długi robić i nie spłacać, i pies z kulawą nogą go nie ruszy? To Kijowski nagle doznał olśnienia w październiku 2015 roku i sobie pomyślał "będę demokratą i będę bronił donosicieli , a może nikt nie zauważy że mam długi i trzeba je spłacić"? Jeździ po całej Europie a na dzieci nie ma? To są pytania na które podejrzewam nikt mi nie odpowie, wszak ja tylko zwykła Polka, ale takie i podobne pytania same się nasuwają gdy widzi się to wszechobecne zakłamanie. Nie uda się temu kółku KOD-owców rozwalić Polski, mogą sobie tańcować po ulicach, tylko tyle komunistom i ich poplecznikom zostało.
127
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)