Pęknięta opona w limuzynie prezydenckiej i tylko trochę wrzawy wokół tego. W USA , Rosji już by głowy za takie coś leciały, a u nas najpierw będą sprawdzać. My wszystko tylko sprawdzamy i nic z tym nie robimy. Pora zacząć działać, bo nas zniszczą. Czy może ktoś sobie takie coś wyobrazić z królową Elżbietą w środku? Dla mnie to ewidentne zaniedbania, pękła opona i od razu masakra, co to za limuzyna, to jakiś szajs. A jakby to był zamach, czy my nic nie mamy po tych 8 latach rządu PO + PSL porządnego. Co z tego że to niby opancerzone auto jak zatrzymuje się w rowie zaraz po kraksie, przecież to powinno zapewniać bezpieczeństwo prezydentowi i osobom towarzyszącym mu.
Podobnie z tą wrzawą na otwarciu wystawy, żenada, to jest ta sitwa obrońców demokracji? Córka generała Andersa otwiera wystawę , poświęconą między innymi jej ojcu ,a paru oszołomów drze mordy i nikt z tym nic nie może zrobić ? Nie dziwię się że podobni ludzie bronią wątpliwego honoru Wałęsy, mają go tyle samo co sławetny Bolek.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)