Dziś sobie podywaguję na temat Grzegorza Schetyny. Wszak obecnie to najważniejsza osoba w platformie obywatelskiej(mała literaz w nazwie partii zamierzona). Słuchałam go sobie tak u Olejnik, pani, słuchałam i się zastanawiałam. Co człowiek taki jak p. Schetyna robi w polityce? Gołym okiem było widać że męczy się rozmową, normalnie widać było jak trybiki w jego mózgu szukają słów aby zdanie złożyć. Sprawdziłam jakie ma wykształcenie i hm historyk z wykształcenia, nie ubliżając nikomu , to czy na naszych uczelniach , na kierunku historycznym samych matołków uczą ? Żeby człowiek z wyższym wykształceniem, polityk liczącej się jeszcze partii w Polsce miał kłopoty z wysławianiem się? Kto w ogóle na niego głosował i dlaczego, to pierwsze co się nasuwa gdy się tego "kmiotka" zobaczy w mediach. Oczywiście gdy idzie o partię PiS i prezesa Kaczyńskiego słowotoku p. Schetyny i innych prominentów z PO nie idzie zatrzymać, inne tematy - dukanie. Owszem wszyscy się śmiali z uzębienia Kaczyńskiego, jakoś nikt nie raczył zauważać uzębienia Schetyny, ale nawet te tytanowe garnitury w jego szczękach nie dodały mu ani szyku ani odwagi. No cóż, na przywódcę to trzeba się urodzić, a p. Schetyna być może kasę potrafi zarabiać, jednak przywódca z niego żaden, marionetka, figurant to tak.
W latach młodości zawsze się zastanawiałam co to znaczy "głupi śmiech", patrząc na uśmiech p. Schetyny już wiem, póżno, ale jednak do mnie dotarło że uśmiech , śmiech może być głupi. Szczególnie w jego wykonaniu.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)