Komu dzwonią, temu dzwonią, sędziemu Rzeplińskiemu dzwoni jeden dzwon. Koniec nadszedł, koniec sromotny, jakie sędziowanie takie odejście jest. Jak się chciało w politykę, to trzeba było z honorem z TK odejść, ale nie każdy potrafi i nie każdy ma to w krwi, pan sędzia dał temu wyraz nie raz i nie dwa. No cóż ktoś kto do 1981 roku był w PZPR i to nie na podrzędnych stanowiskach ,został dobrze wyuczony przez swoich czerwonych kolegów. Wstyd, wielki wstyd dla całego środowiska sędziowskiego, że ma takich ludzi w swoich szeregach. Cóż "gruba kreska" nie wyszła Polsce na dobre. A próba obalenia rządu nie wyszła i nie uda się . Obrońcy stalinowskiego reżimu pamiętajcie że nie tylko internet nie zapomina, Polacy pamiętają i rok 1970 i rok 1981 i to co obecnie opozycja , która do 2015 roku była rządem wyprawiała z wielkim poparciem prezesa Rzeplińskiego i prezydenta na szczęście już byłego Komorowskiego , przez 8 lat rządów.
281
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (2)