Wczoraj Marszałek Kuchciński zaskoczył opozycję, te ich zawiedzione miny to miód na serca Polaków. Jak patrzyłam na miotającego się po sejmie Schetynę to aż się cieplej w te mroźne dni robiło. PO chciała protestować, zebrali się przy mównicy, zebrali kilku KODoli przed sejmem, nawet "ubabranego" Kijowskiego ściągnęli (chyba jeszcze nie wszystkie zaległości alimentacyjne spłacił), a tu puf, nastąpiło otwarcie 34 posiedzenia sejmu i przerwa. "Słowo jednak ciałem się stało", 34 posiedzenie sejmu zostało otwarte i teraz i Szczerba i Schetyna mogą tylko ew. o przywództwo w PO się starać.
115
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze