W Łodzi referendum samorządowego nie będzie i bardzo dobrze. Od początku byłem zaskoczony tą inicjatywą i jej nie popierałem, uważając, że ten rok to jakoś się przecierpi z tą władzą miasta, pilnując oczywiście, aby nie narobiła większych szkód, a za najgorsze co nam ta niezbyt mądra władza planuje to jest rycie tunelu samochodowego w Śródmieściu Łodzi, który przy każdych opadach deszczu zamieniał by się w zbiornik deszczówki. W maju przygotowałem projekt stanowiska, który brzmi następująco:
Stanowisko w Łodzi wobec inicjatywy referendum o odwołanie prezydent miasta Łodzi Hanny Zdanowskiej.
Z z daleko idącą rezerwą podchodzimy do podejmowanej przez grupę mieszkańców inicjatywy odwołania prezydent miasta Łodzi Hanny Zdanowskiej w drodze referendum.
Nie ulega wątpliwości, że prezydentura Hanny Zdanowskiej nie jest najlepszym okresem w historii samorządu miasta Łodzi i stoi pod znakiem niefortunnych decyzji konfliktujących władzę wykonawczą miasta z mieszkańcami (prywatyzacja ZWiK, podwyżka czynszów łącznie o 60%, zaniechanie budowy stadionów) lub ośmieszające ją samą (donosy na radnych za głosowanie „nie pod jej dyktando"). W dużej mierze decyzje te są realizacją planów nakreślonych o okresie prezydentury J. Kropiwnickiego i obecna prezydent miasta Łodzi jest jedynie kontynuatorka przyjętej wówczas linii i kierunków działań. Nasze działania skierowane są obecnie na monitorowanie działań władz miasta i podejmowania akcji protestacyjnych i torpedujących te z nich, które charakteryzują się wyjątkową szkodliwością i pociągałyby nieodwracalne negatywne skutki dla miasta i mieszkańców, których nie byłyby w stanie usunąć władze nowej kadencji (np. Trasa Konstytucyjna, tunel na trasie W-Z). Patrzenie władzy na ręce i w miarę możliwości karcenie jej, to nasze aktualne zadania w zakresie samorządu miasta Łodzi.
Skuteczne przeprowadzenie referendum, biorąc pod uwagę, kalendarz referendalny, skutkowałoby koniecznością przeprowadzenia wyborów do rady miejskiej oraz prezydenta miasta. Uwzględniając przepisy Kodeksu Wyborczego oraz hipotetyczny „kalendarz wyborczy”, kadencja tych organów trwałaby nieco ponad rok, do wyborów samorządowych w roku 2014. Wybory zarówno rady miasta, jak i prezydenta miasta zaledwie na rok zdeprecjonowałaby znaczenie tego aktu demokracji w społeczeństwie i z pewnością negatywnie odbiłoby się na frekwencji wyborczej oraz spadku społecznego zainteresowania do tych demokratycznych instytucji.
Z tego głównie powodu nie jesteśmy zainteresowani współpracą w zakresie przeprowadzenia referendum o odwołanie Rady Miejskiej w Łodzi oraz o odwołanie prezydent miasta Łodzi Hanny Zdanowskiej. Wzywamy wszystkie rozsądne siły polityczne do bojkotowania tej inicjatywy.
Inne tematy w dziale Polityka