Jakelo Jakelo
235
BLOG

Łódź – fikcja budżetu obywatelskiego.

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 1

 

 

Łódź – fikcja budżetu obywatelskiego i mit demokracji bezpośredniej…

 

Tu, w moim mieście Łodzi prezydent Zdanowska na szalę podreperowania swojej słabej reputacji rzuciła ludziom ochłap budżetu obywatelskiego.

Polega to na tym, że z budżetu wydzielono pewną pulę środków finansowych, które mają być w przyszłym roku przeznaczone na realizację inwestycji wskazanych przez mieszkańców.

Sprawa jest w fazie selekcji zgłoszonych propozycji, które później  mają być poddane pod głosowanie.

Przeczytałem te 27 stron wniosków zgłoszonych przez mieszkańców i refleksja nachodzi mnie jedna. Wszystkie te inwestycje powinny być dawno temu zaplanowane i wykonane przez Miasto.  

Ograniczę się do mojego osiedla. Zgłoszono tu projekt utwardzenia drogi dojazdowej do jednego z bloków, bo jest ona jak dotąd gruntową, co powoduje że często ludziom trudno jest tam wjechać i wyjechać autem… W kilku miejscach bloki otoczone są murkami, jako że osiedle położone jest przy pagórkach morenowych i murki te mają zapobiegać osuwaniu się piachu… Jednakże murków tych nie remontowano dziesiątkami lat, tak że same zaczęły się rozsuwać i osuwać…  Wypadałoby przeprowadzić ich konserwację i o to wnioskują mieszkańcy.

W innych rejonach miasta ludzie domagają się posadzenia drzew na ulicach, postawienia ławeczek i śmietniczek, bo ludzie lody liżą…  budowy placu zabaw dla dzieci albo specjalnej piaskownicy w której pieski mogłyby by się legalnie zdefekować… Proza życia miejskiego znalazła się na tych 27 stronach…   Szczególnie aktualne są wnioski postawienia przyzwoitej pergoli, albo utwardzenia podłoża…

Wszystkie te wnioski łączy jedno… Zawierają one to, co Miasto powinno dawno zrealizować gdyby należycie funkcjonowało. A należycie funkcjonowałoby wtedy, gdyby w jego władzach odpowiedzialne stanowiska zajmowali odpowiedzialni ludzie z głową na karku…

Niestety tak nie jest… Ludzie, którzy zasiadują w miejskich urzędach są do niczego… tj. nie potrafią robić tego, co do nich należy…

Może jest tak też dlatego, że w Łodzi zniesiono dzielnice i rady dzielnicowe. Tam, jeszcze za komuny zasiadali ludzie-społecznicy, którzy bardziej koncentrowali się na problemach konkretnej dzielnicy i osiedla, bo je po prostu znali. W ich miejsce powołano rady osiedli, które są raczej atrapami niż aparatami władzy samorządowej…  

Dalej, w ok. 2000 roku skład rady miejskiej w Łodzi okrojono, zmniejszając liczbę radnych z ok. 70 do 43. Od nowej kadencji Łódź będzie miała zaledwie 40 radnych.  To powoduje zmniejszenie współczynnika reprezentatywności i zmniejszenie kontaktu radnych z mieszkańcami miasta…  W efekcie, wiele problemów mieszkańców nie dociera do władz miasta…

Kiedy samorząd w normalny sposób nie działa, władza ucieka się do fikcji… Jedną z nich jest  fikcja budżetu obywatelskiego, rzekomo realizująca mit demokracji bezpośredniej…

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka