Jakelo Jakelo
200
BLOG

NIK ma nowego prezesa.

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 1

 

 

Stanowisko Prezesa NIK w historii tej instytucji albo powierzane jest osobie wybitnej, niezależnej z prestiżem, najlepiej apolitycznej, albo politykowi partii w charakterze zsyłki.

Takim „zsyłkowym” prezesem NIK był np.. w historii Peerelu Mietek Moczar, o którym mówiło się, że ma ambicje zastąpienia Gomułki na stanowisku I-seka pezetpeerii. Tymczasem władzę objął Gierek i kiedy tylko mógł „spuścił” go na stanowisko prezesa NIK-u.

W przypadku najnowszego prezesa tej bardzo ważnej instytucji państwowej wiele wskazuje na to, że stanowisko to otrzymał w ramach zsyłki, aby pozbyć się z bieżącego życia politycznego i gierek politycznych w PO.  Pozbyć się go, to było marzenie  góry PO, jako narzędzia wcześniej użytego do pseudoreformy PG. Dziś jasne jest jak słońce, że reforma PG była niewypałem…

Ostatni kontakt jaki miałem z obecnym prezesem NIK miał miejsce na pl. Dąbrowskiego w Łodzi. To było w czasach „magistratury” Kwaśniewskiego… Jakaś grupka młodzieży chyba samozwańczo mianująca się NZS-em robiła jakąś kocią muzykę millerowcom, którzy coś tam robili w Teatrze Wielkim w Łodzi. Wyjazd z parkingu został zatarasowany jakimiś kotłami, garami i innymi instrumentami… Nie mogąc wyjechać, krzyknąłem:

-Gnoju zabierz te manele!!!

Jeden z nich odwrócił się i podszedł to zabrać i to był właśnie aktualny prezes NIK. Znany mi był jako młodzieżowy działacz PC i największy w tamtym okresie, tj. 20 lat temu przydupas Kaczyńskiego w mieście Łodzi… Później znikł, a dochodziły do mnie informacje, że jego stan zdrowia jest krytyczny i nigdy w polityce już działał nie będzie… Jakaś operacja na mózgu, czy coś takiego…

No, ale wrócił, by zostać przydupasem Buzka, później robił coś w zgierskim magistracie… by przykleić się do PO.

Największy śmiech wzbudził we mnie wybór tego chłopaczka na senatora i powierzenie mu stanowiska ministra sprawiedliwości. To Ministerstwo miało zresztą do osoby swojego szefa od kilku lat pecha, bo zostawali nim ci, którzy mieli co najwyżej kwalifikacje na rzecznika prasowego tego resortu.

Lata minęły i po ostatnich wyborach   obecny szef NIK stał się zbędny, a nawet szkodliwy PO, zwłaszcza w Łodzi, kiedy jego grupa zaczęła bruździć obecnej prezydent miasta…

Trzeba było go gdzieś spuścić… no i wybrano dla niego prezesurę NIK.

Już pierwsze jego wypowiedzi świadczą o tym, że nie ma on kompetencji na to stanowisko. Mam tu na myśli zapowiedź penetracji parabanków, co w ogóle nie mieści się w kompetencjach NIK, a także zapowiedź wykorzystywania do przeprowadzanych kontroli pracowników urzędów wojewódzkich. To ostanie jest szczególnie niepokojące, bo przecież NIK ma być instytucją całkowicie niezależną od rządu i nie może mieć jakichkolwiek powiązań z administracją rządową, którą ma kontrolować, a nie używać do przeprowadzania kontroli.

Kontrola rządu przemawia za tym, żeby Sejm na prezesa NIK wybierał osobę spoza układu rządzącego, w tym przypadku spoza PO i PSL, bo to gwarantowałoby rzetelność przeprowadzanych kontroli. No ale na to układ rządzący się nie zdobył.

Najnowszą zmianę na stanowisku prezesa NIK traktuję jako typową zsyłkę polityczną, „spuszczeni” niewygodnego w rozgrywce politycznej w partii rządzącej człowieka na 6 lat na boczny tor.    

 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka