W dniu 28 lutego 2010 roku podczas spotkania Towarzystwa Społeczno Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim w Filharmonii Opolskiej z udziałem wielu przedstawicieli władzy regionalnej i lokalnej, wieloletni lider Mniejszości Niemieckiej Pan Poseł Henryk Kroll w swoim wystąpieniu stwierdził: „ …Mówmy całą prawdę, to województwo istnieje dzięki Mniejszości Niemieckiej - stwierdził i opowiedział, że w trakcie batalii o oddzielną Opolszczyznę wysłannicy rządu Niemiec rozmawiali w sprawie pozostawienia naszego województwa z premierem Jerzym Buzkiem…Premier Buzek słuchać potrafił, dlatego to województwo wciąż mamy…”
Jeżeli to co opowiada wieloletni Poseł Mniejszości jest prawdą to czeka nas poważna debata o kondycji polskiego państwa. Jeżeli obce mocarstwo potrafi sobie załatwić region w wolnej Rzeczypospolitej i jedyną przesłanką istnienia Województwa Opolskiego była wola Niemiec, to jest z naszą Ojczyzną jeszcze gorzej niż sądziłem.
Dla logicznie myślących ludzi kolejnym bardzo smutnym pytaniem powinno być pytanie o to, czy skoro rząd Niemiec potrafił wpłynąć na ustrój i podział administracyjny kraju to co jeszcze z naszymi politykami załatwił?

H.Kroll z mentorem Platformy Premierem Bieleckim (zdjęcie: henrykkroll.eu)
Za rządów PiS, które postawiło (bez względu na koszty) na bardzo bliskie kontakty z państwami bałtyckimi, blokowano gazociąg północny (Nord Stream). Za rządów PO jest już zgoda Litwy i Finlandii na poprowadzenie projektu przez ich wody terytorialne, ponieważ jak powiedział szef polskiej dyplomacji za czasów PO – trzeba „zmienić koncepcję polityki jagiellońskiej na piastowską”. Czyli odjeść od tak bliskich kontaktów ze wschodem.
Projekt zagrażający bezpieczeństwu Ojczyzny idzie już bez problemów a politycy Platformy dostają najwyższe niemieckie odznaczenia.
Pierwszorzędne role w polityce wasalnej wobec Niemiec i teraz i wtedy odgrywali dokładnie ci sami ludzie. Za rządów AWS, kiedy jak twierdzi H.Kroll „Niemcy postawili sobie w Polsce województwo” Ministrem Obrony był Bronisław Komorowski, a wiceministrem Radosław Sikorski. Nie muszę chyba wspominać o Premierze Jerzym Buzku – dziś wielkiej gwieździe Platformy.
Politycy PO podkreślają, że Niemcy ich kochają a Kaczyńskich nienawidzili. I z tego wyciągają wniosek, że wtedy był obciach a teraz pozycja Polski jest silna. Hm…. powiem tak, ja jako radny PiS też kocham tych rajców PO, którzy się na wszystko zgadzają, i w związku z tym mogę o nich mówić same dobre rzeczy, a nienawidzę tych co są twardymi negocjatorami, a w ogóle to przynoszą wstyd miastu! Są kłótliwi i obciachowi!
Patryk Jaki


Komentarze
Pokaż komentarze (1)