Moja Mama prowadzi firmę – i obserwując jej pracę, problemy oraz codzienne działania nauczyłem się jednego – nikt nigdy nie da ci nic za darmo. Po prostu wszystko trzeba sobie wywalczyć. Czy naprawdę jesteśmy tak naiwni, żeby wierzyć, że w polityce zagranicznej jest inaczej? Czy naprawdę wierzymy, że w dyplomacji liczy się miłość a nie interesy? Czy naprawdę chcemy mieć Prezydenta i Premiera, którzy z koncyliacji zbudowali filozofię swojego istnienia? Czy nie jest przypadkiem tak, że pod tym ładnymi z wierzchu słowami nic się nie kryje? Przykład? Jak rządził Kaczyński – jedno z największych zagrożeń w nowoczesnej historii naszego kraju – „gazociąg północny”(Noard Stream) - uderzający w suwerenność Polski - nie ruszał się. Dziś, kiedy w kraju rządzi „miłość” – gazociąg z Rosji do Niemiec idzie bez żadnego problemu a premier polskiego rządu dostaje najwyższe niemieckie odznaczenia.
Lechowi Kaczyńskiemu robiono zarzut z tego, że się kłóci w świecie o nasze interesy i w związku z tym „przynosi Polsce wstyd”. Ale czy ktoś z Was zastanowił się dłużej nad logiką tej argumentacji? Czy to nie jest przypadkiem tak, że Niemcy i Rosja najbardziej będą Polskę i polskich włodarzy chwaliły i doceniały, kiedy będziemy robili wszystko co będą chcieli? Przykład? Administracja Putina jeszcze w lutym tego roku publicznie chwaliła rząd D. Tuska a kilka m-cy wcześniej jako wyraz „sympatii” przyjmowała polskiego premiera w Moskwie. Tymczasem dziś dowiadujemy się, że rząd PO podpisał bezprecedensową umowę gazową z Rosją do….2037 roku!
Polski rząd bał się również wystąpić o przejęcie śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej, ponieważ jak tłumaczył to Premier Tusk– „mogli by się Rosjanie obrazić”.
Ja naprawdę kocham mój kraj i wierzę, że Polskę jako lidera regionu stać na prowadzenia podmiotowej polityki zagranicznej. Nasza Ojczyzna już dość długo była traktowana przedmiotowo.
Gdyby żył Piłsudski.......to dziś byłby „oszołomem”
Proszę sobie wyobrazić, że żyje dziś Józef Piłsudski, który zawsze dużo twardziej, ostrzej, (nawet na granicy konfliktów zbrojonych) niż Lech Kaczyński rozmawiał z innymi państwami. Przecież wg. dzisiejszych standardów – to byłby „ekstremalny oszołom przynoszący wstyd i hańbę na świecie”.
Piłsudski również dużo radykalniej niż Kaczyński wdrażał różnego rodzaju programy patriotyczne, święta – nie mówiąc już o semantyce przepełnionej biało-czerwonymi barwami. Przecież dziś nazwano by go „nacjonalistyczną świnią – szowinistą, który chce zawłaszczyć patriotyzm”.
Marszałek był też znany z dużego szacunku do starszych Pań, które dużą cześć życia poświęcały w różnej formie pielęgnowaniu wartości katolickich, na których ten naród został zbudowany. Dziś pewnie byłby nazwany „poplecznikiem mocherowych beretów” a główne hasło kampanii brzmiałoby „zabierz Marszalkowi i innym dziadom dowód”.
Palikot nazwałby Piłsudskiego pijakiem i kazał wypatroszyć.
Piłsudski stawiał na polski kapitał – dziś przez część mediów, byłby nazwany „analfabetom gospodarczym” a Grabskiemu pewnie kazano by sprywatyzować stocznie, koleje, szpitale i inne narodowe dobra.
Marszałek był również znany z bardzo twardego i bezwzględnego traktowani zdrajców Polski. Dziś zapewne byłby nazwany „wściekłym z nienawiści lustratorem, który tylko babra się przeszłości”.
Gdyby Marszałek zginał w Smoleńsku w dziwnych okolicznościach zostałby oskarżony o spowodowanie zbiorowego morderstwa.
Na końcu pewnie Piłsudski zostałby zbesztany i wyśmiany za ..... kota. A powiedziałem kota? Znaczy psa – ale co to za różnica.
Zobaczcie do jakiego absurdu sprowadziliśmy debatę publiczną. Jeżeli dalej wierzycie, że w polityce zagranicznej dominuję miłość – głosujcie na Bronisława Komorowskiego. Ja natomiast wiem, że polityka zagraniczna to interesy i zagłosuję na Jarosława Kaczyńskiego.
P.S
Panie Marszałku, proszę – niech Pan omija (nawet wzrokiem) Polskę, w której bohaterów robi się z samobójców strzelających sobie w głowę, a z (czasem nawet zbyt pryncypialnego) patriotyzmu robi się „zacofanie” i „skansen europy”.
Poniżej kryteria obiektywne – oceny obu kandydatów:
Kryteria obiektywne
|
Kryterium |
B.Komorowski |
J.Kaczyński |
|
Wykształcenie |
mgr historii |
doktor nauk prawnych |
|
Doświadczenie |
Poseł, Marszałek Sejmu |
Premier RP |
|
Stanowisko w partii |
Członek zarządu |
Prezes |
|
Gospodarka (za rządów PO i PiS)
- a) obniżenie podatków
- b) obniżenie składek
- c) deficyt budżetowy
- d) wzrost gospodarczy
- e) wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw
- f) wzrost inwestycji
-g)bezrobocie
Źródło: GUS, Min.Finansów |
- brak, (propozycja podwyższenia składki rentowej)
- brak
- 52 mld zł
- plus +1,8%
- minus – 1,2%
- minus – 0,3%
- wzrost – 0,7% |
- obniżenie PIT (z 40% na 32% oraz z 30% na 18%) oraz zlikwidowanie podatku od spadków i darowizn
- obniżenie 2 x 4% rentowej
- 16 mld zł
- plus +6,8%
- plus + 4,6%
- plus + 20,4%
- spadek o 6,4% |
|
Przestępczość (za rządów PO i PiS)
a) kryminalna
b) korupcyjna
źródło: Policja |
- spadek 1,8 %
- brak danych |
- spadek o 18%
- spadek o 76,5% |
Patryk Jaki


Komentarze
Pokaż komentarze (5)