Jan Bodakowski Jan Bodakowski
37
BLOG

W księgarniach świadectwo abortera, który przestał mordować dzieci

Jan Bodakowski Jan Bodakowski Kultura Obserwuj notkę 2
Aborcja to jedna z najbardziej odrażających zbrodni. Podczas aborcji zabijane są niewinne nienarodzone dzieci. Lewica i pseud liberałowie, przeciwni karze śmierci dla morderców i pedofilów, zazwyczaj domagają się, by nie było żadnych ograniczeń w dokonywaniu tych zbrodni.

Jan Bodakowski
W księgarniach świadectwo abortera, który przestał mordować dzieci

Aborcja to jedna z najbardziej odrażających zbrodni. Podczas aborcji zabijane są niewinne nienarodzone dzieci. Lewica i pseud liberałowie, przeciwni karze śmierci dla morderców i pedofilów, zazwyczaj domagają się, by nie było żadnych ograniczeń w dokonywaniu tych zbrodni.

W naszym kraju i za PiS i za KO prowadzono i prowadzi się prace, by wprowadzić przesłankę psychologiczną, na podstawie której zostaną zlikwidowane wszelkie ograniczenia w aborcji – będzie można zabijać i 9-miesięczne dzieci przed narodzinami, tylko na podstawie deklaracji matki, że ciąża wywołuje u niej myśli samobójcze.

Nakładem wydawnictwa Biały Kruk ukazało się 232-stronicowe świadectwo abortera, który porzucił mordowanie dzieci „Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie” autorstwa doktora Johna Bruchalskiego.

Według wydawcy pracy „to jedna z tych książek, przy których czytaniu trudno nie uronić łzy. Wspomnienia dr. Johna Bruchalskiego wywołują bowiem głębokie wzruszenie. To zarazem jedna z tych książek, które niosą wielką nadzieję w obecny, jakże niespokojny czas”.

Z zapowiedzi publikacji czytelnicy mogą się dowiedzieć, że „autor pochodzi z polskiej, katolickiej rodziny o głęboko zakorzenionej pobożności. Jednak studia medyczne oraz utytułowani profesorowie, na których uznaniu mu zależało, dość szybko zmienili jego światopogląd. „Minęły czasy, kiedy chrześcijanie potrafili żyć swoją wiarą na oczach świata” – usłyszał kiedyś od rozgoryczonego ojca. Zignorował te słowa, dał się przekonać argumentacji, że musi oferować swym pacjentkom kompletny „pakiet” usług, łącznie z aborcją, i postępować zgodnie z obowiązującymi w klinikach procedurami. „Tłumaczyłem sobie, że pewnie i tak nie będę miał wyboru – jeśli naprawdę chciałem zająć się w przyszłości ginekologią i położnictwem, musiałem nauczyć się wykonywać tego rodzaju zabiegi – zwierza się dr Bruchalski. – Miałem poczucie, że zmieniam życie tych kobiet na lepsze, dając im dostęp do antykoncepcji i pozwalając świadomie kontrolować własną płodność”. Autor tej książki traktował przerywanie ciąży jako „akt współczucia wobec kobiet żyjących w ubóstwie, w trudnych związkach czy po prostu przytłoczonych myślą o macierzyństwie””.

Czytelnicy z zapowiedzi dowiedzą się, że „wiele dramatycznych przeżyć nałożyło się na siebie [...] zanim dr John Bruchalski zmienił swoje postępowanie. Nie był bowiem nigdy cynicznym lekarzem, słynął z pełnego dobroci i profesjonalizmu traktowania swoich pacjentek. Kluczowym momentem stało się zrozumienie przez niego, że opiekując się kobietą w ciąży, ma walczyć także o dziecko w jej łonie, że jego obowiązkiem jest każdorazowe dbanie o zdrowie de facto dwojga pacjentów”.

„Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie” to według wydawnictwa Biały Kruk „zapis wstrząsającego, ale też pełnego otuchy świadectwa. Książka oświetla okoliczności, w jakich aborcja stała się akceptowana na światową skalę, a jednocześnie przedstawia możliwości działania Pana Boga w świecie poprzez każdego z nas”.

Jan Bodakowski
image


Brzydki. Biedny. Niedoceniony. Nielubiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura