Jan Bodakowski
Dzieje Polski opowiedziane dla młodzieży- recenzja książki Feliksa Konecznego
Dawno dawno temu, w Warszawie, pod kościołem wszystkich świętych, istniała księgarnia wydawnictwa Antyk. W księgarni tej można było dostać wiele książek prawicowych, w tym i dzieła Feliksa Konecznego (co było powodem że księgarnie, wspólnym wysiłkiem żydofile, lewicowcy i ich sympatycy z hierarchii zniszczyli). Ci co znali realia krótkotrwałej polskiej wolności słowa kupowali książki w Antyku na zapas. Dzięki temu mogą się delektować pozycjami takimi jak „Dzieje Polski dla młodzieży” Feliksa Konecznego.
Prócz pełnej wiedzy o historii Polski czytelnik „Dziejów Polski dla młodzieży” znajdzie wiele miłych sercu zwolennika wolnego rynku informacji o historii Polski. Na stronie 147 Koneczny pisze że
„nigdzie w całej Europie nie było takiej wolności handlowej jak w Polsce. Od 1447 zniesione były cła i rogatki prywatne, a po rzekach spławnych wolno było żeglować każdemu bez opłat”.
Na stronie 148 uważny czytelnik pozna przyczynę zakazu nabywania dóbr ziemskich przez mieszczan. Mieszczanie w XV wieku nabywali ziemie ale nie chcieli bronić ojczyzny. Chcieli więc praw szlachty ale nie jej obowiązków. Król dbając o byt obrońców ojczyzny i wolności przed agresją tyranów, odebrał mieszczanom prawa zakupu ziemi.
Po rozbiorach (str. 313)
„Wszelkie uwłaszczenie i oczynszowanie , które obywatele polscy zaprowadzili dobrowolnie po ogłoszeniu konstytucji Trzeciego Maja, rząd rosyjski skasował. Rząd ten nie tylko zaprowadził wszędzie na nowo pańszczyznę, ale cofną rozwój społeczny wstecz jeszcze bardziej, wprowadzając na wzór rosyjski niewolnicze poddaństwo ludu. W krajach zabranych wolno było chłopa sprzedać, tak samo jak w Rosji, bo rząd wprowadził pod tym względem prawo rosyjskie. Nie znalazł się atoli ani jeden szlachcic polski, który by z tego „prawa” skorzystał. Dla polskiego sumienia było to nie prawem, lecz bezprawiem”.
Rosyjska okupacja odpowiadała również za upadek cywilizacyjny ziem polskich.
„W państwie rosyjskim było prawo, że tylko szlachcie wolno posyłać do szkół dzieci. Skutkiem tego panowała coraz większa ciemnota pośród ludu, co pociągało za sobą fatalne skutki na przyszłość. Pod rosyjskim prawem każde pokolenie następne stawało się coraz ciemniejszym, podobnież jak cały naród rosyjski”.
By tłamsić rozwój intelektualny Polaków, Rosja w 1826 odebrała status szlachty (i prawo edukacji dzieci) tym szlachcicom którzy nie mieli papierów potwierdzających swoje pochodzenie (a po licznych wojnach niewielu je miało). Wszelką suwerenność Polacy wykorzystywali jak najlepiej. Dzięki Komisji Edukacyjnej Księstwa Warszawskiego w 1830 roku było w Kongresówce mniej analfabetów niż przed wybuchem I wś. Zabory Rosyjski i Pruski z czasem stawały się coraz gorsze.
Zabór austriacki był od początku najbardziej dotkliwy. Wszystkie szkoły zniemczono a w urzędach nie było ani jednego Polaka. Zakazano w szkołach czytać polskich książek i zakładać szkoły wiejskie. Do armii brano na lat 12 każdego włościanina który umiał czytać i pisać. Księża nie mogli szerzyć oświaty, każdy ksiądz który zajmował by się edukacją prześladowany był jako „rewolucjonista”. (str.322)
„Z ciemnotą łączyła się przerażająca nędza. Wszystkie stany zubożały. Szlachta traciła majątki przez powstania, procesy polityczne, konfiskaty, kordony i cła, hamujące handel zbożowy. Miasta, podniósłszy się już po Konstytucji Trzeciego Maja, upadały na nowo, boć szkodziły ich rozwojowi przeprowadzone środkiem kraju potrójne granice państwowe. Najgorzej było w Galicji, bo w Wiedniu obmyślano wciąż nowe sposoby, jakby Galicje doprowadzić do nędzy”.
Chłopi pozbawieni pracy, zepchnięci w nędze, podburzeni zostali przez cesarza do eksterminacji szlachty. W 1848 szlachta prosiła cesarza o uwłaszczenie, w odpowiedzi urzędnicy austriaccy rozpuścili plotkę że szlachta jest przeciw zniesieniu pańszczyzny i chce włościan wymordować. Lud zapędzony przez Austriaków w ciemnotę uwierzył w te brednie. Podburzeni włościanie mordowali polską szlachtę, która jednak pozostała świadoma kto kierował ciemnym ludem.
Powstanie listopadowe wybuchło gdy car postanowił wypowiedzieć wojnę Francji i Belgii, oraz wysłać na front Polskie wojsko. Polacy uznali że lepiej walczyć o wolność Polski niż umierać by realizować interesy cara. Po upadku powstania car zlikwidował uniwersytet w Warszawie i Wilnie. Rosjanie powołali do życia uniwersytet w Kijowie. W swej przewrotności kurator rosyjski z rosyjski zachęcał młodzież polską do niemoralnego życia, kart i rozpusty.
W 1860 siły rewolucyjne chciały utopić Kongresówkę we krwi. Atmosfera była ciągle podgrzewana. Aleksander Wielopolski by uniknąć klęski powstania pojechał do cara. Dzięki czemu został szefem komisji rządowej oświaty i wyznań. Wielopolski z powierzonej mu władzy wywiązał się znakomicie, założył w Warszawie uniwersytet i wiele szkół średnich. W 1862 car całą władze cywilną (bez policji i wojska) przekazał Wielopolskiemu. Wielopolski całą administracje poobsadzał Polakami. Niestety rządy Wielopolskiego nie miały poparcia społecznego, dusze polaków uwiódł rząd tajny czyli grypa nieodpowiedzialnych młokosów (co było na rękę zaborcom przerażonym szybkim odradzaniem się polskiej państwowości). Tajny rząd podgrzewał atmosferę w Polsce nieustanymi demonstracjami. Wielopolski zażądał od cara pełnej władzy nad policja i wojskiem. Car zaakceptował jego żądania. Pełnia władzy była w polskich rękach. Rząd tajny usiłował zamordować Wielopolskiego, czyli obalić jawny rząd polski. Usiłując zachować odzyskaną niepodległość Wielopolski ogłosił pobór do wojska. Tajny rząd podjudził polską młodzież do zbrojnego oporu w lasach i ogłosił powstanie (pomimo że nie miał ani broni ani pieniędzy), czyli zgotował krwawą rzeź. Rosjanom, niezadowolonym z odzyskiwania przez Polaków niepodległości i czekającym na pretekst, było to na rękę. Rosyjscy żołnierze stacjonujący w Kongresówce w liczbie 83 000 rozpoczęli rzeź powstańców. Berlin i Wiedeń były bardzo zadowolone z zdławienia polskiej niepodległości.
Niemcy i w poznańskim usiłowali wymordować Polaków. (str.355)
„W 1860 roku rząd pruski kazał dyrektorowi policji w Poznaniu Baerensprugowi ułożyć odezwy powstańcze, nadrukować ich tysiące i porozsyłać, porozrzucać po całej Wielkopolsce. Ale Wielkopolanie celowali rozsądkiem i nie tylko nikt nie ruszył”
do powstania ale i odkryto pruską prowokacje.
Dziś trwa w Polsce walka o ujawnienie kulisów i mechanizmów komunistycznej przeszłości. Dzisiejsi wrogowie polski z polskojęzycznej prasy, mediów i polityki, walczą z ujawnieniem akt SB. Pamięć prowokacji zaborców i nieodpowiedzialności przodków (którą opisuje Koneczny) zmusza nas do walki o ujawnienie zasobów IPN i do obalenia ustroju socjalistycznego wpędzającego Polskę i Polaków w nędze i ciemnotę. Walki o wolność gospodarczą będącą fundamentem niepodległości.
Jan Bodakowski





Komentarze
Pokaż komentarze (3)