Jan Bodakowski
Odwaga prawdy. Spór o lustracje w polskim Kościele- recenzja książki Tomasza Terlikowskiego
Książka Terlikowskiego jest zapisem haniebnej postawy hierarchów chroniących przed odpowiedzialnością tajnych współpracowników (TW) Służby Bezpieczeństwa (SB). Czytelnicy mają możliwość poznać (dzień po dniu) wypowiedzi i działania hierarchów (nielicznych ale dominujących przy wymownym milczeniu reszty biskupów) mające na celu nie dopuszczenie do poznania prawdy o bohaterstwie 90% księży i plugawej działalności 10% renegatów. Ta postawa biskupów nie miała nic wspólnego z katolicyzmem, była wyrazem przyjęcia przez biskupów teologii miłosierdzia (stworzonej przez Adama Michnika) w której nie ma mowy o pokucie czy wyznaniu win. Dla samej chronologii wydarzeń książka ta jest warta przeczytania.
Niestety Terlikowski mówienie prawdy o haniebnej postawie hierarchów wykorzystał do szerzenia niezdrowych teorii. Terlikowski bowiem na bohatera i autorytet moralny kreuje księdza Czajkowskiego. Ksiądz Czajkowski w III RP nieustanie zajmował się szkalowaniem Polski, Polaków i Kościoła, uwiarygodnianiem wszelkich żydowskich i postkomunistycznych kłamstw. Ohydna ta działalność księdza Czajkowskiego i jego kumpli w książce Terlikowskiego przedstawiona jest jako coś pozytywnego.
Od siebie dodam że spór o lustracje w kościele przez wiele środowisk został wykorzystany do demoralizowania Polaków. Dotychczasowi przyzwoici ludzie (np. broniący Polski i Polaków przed lewicową czy antypolską propagandą) swój autorytet wykorzystali do obrony agentów SB (a przypominam że komuniści dążyli do zniszczenia kościoła i Polski). Druga strona sporu wykorzystała mówienie prawdy o TW SB do uwiarygodniania antypolskiej działalności. Polacy znowu zostali postawieni przed wyborem dżumy albo cholery.
Haniebna postawa hierarchów pokazała również jak posoborowy modernizm w kościele złamał kręgosłup moralny katolików. Katolicy pozbawieni po soborze przez kler dostępu do katolicyzmu stali się niezdolni do podejmowania najprostszych decyzji moralnych, rozróżniania dobra i zła. Pasterze zamiast głosić ewangelie zatruwali dusze wiernych przykazaniem lojalności wobec swoich wbrew prawdzie (co jest niewątpliwie poglądem talmudycznym nie katolickim). Postawa wobec lustracji nie była niestety niczym nowym, hierarchia agitowała za integracją z antykatolicką (socjalistyczną, pedalską, aborcyjną) UE, hierarchia w III RP milczała gdy rządy niszczyły polską gospodarkę i utrzymywały Polaków w biedzie, hierarchia nie wspierała inicjatyw polskich katolików mających na celu budowę Polski katolickiej, walkę z aborcją czy homoseksualną agresją.
Jan Bodakowski



Komentarze
Pokaż komentarze