Prawicowa koncepcja państwa
T. Cukiernik
Wektory 2004
„Prawicowa koncepcja państwa” cieszy wieloma ilustracjami, dużą bibliografią, wieloma użytecznym dla zwolennika wolnego rynku informacjami. Książka w sam ras dla koleżanki ze studiów (takiej co czyta Wprost i czuje się Europejką), którą chce się przekonać do wolnego rynku (oczywiście jak ktoś ma kompleksy i sublimuje popęd seksualny w działalności politycznej).
Niestety autor obsesyjnie ciągle używa słowa liberalizm (które wszystkim kojarzy się z pedałami i złodziejstwem), cytuje nieustannie liberałów (którzy to, mając usta pełne frazesów o niskich podatkach, podwyższali podatki), i nie dostrzega anty socjalistycznego nauczania papieży czy wolnorynkowych ekonomistów z ruchu narodowego. To oderwanie od tożsamości i rzeczywistości powoduje że nie da się książką Cukiernika przekonać ludzi do wolności gospodarczej. I może o to, przewrotnie, chodzi, by tak propagować kapitalizm by wszyscy byli socjalistami.
Jan Bodakowski



Komentarze
Pokaż komentarze (1)