Ekonomia stosowana
T. Sowell
Fijorr publishing 2004
Sowell w swojej książce opisał: podejmowanie przez ludzi decyzji politycznych bez należytego zastanowienia (podczas gdy decyzje finansowe ludzie podejmują po zastanowieniu), przeciw skuteczne i sprzeczne z ekonomią decyzje podejmowane przez polityków bez baczenia na skutki decyzji, długo okresowe katastrofalne skutki decyzji politycznych, akceptacje wyborców dokonywaną podczas wyborów dla długookresowych katastrofalnych decyzji podejmowanych przez polityków (co skłania polityków do podejmowania szkodliwych i kosztownych decyzji), niedostrzeganie przez elektorat odpowiedzialności podatków za biedę.
Dzięki Sowellowi czytelnicy mają okazje poznać przyczyny kryzysu energetycznego w Kalifornii, za który odpowiadają ekolodzy i wybudowane zgodnie z ich żądaniami elektrownie wodne produkujące drogi prąd o ile spadnie rzadki w Kalifornii deszcz. Kolejną przyczyną kryzysu energetycznego były ceny maksymalne, brak wzrostu cen nie skłonił mieszkańców Kalifornii do oszczędności elektryczności, dodatkowo dystrybutorzy elektryczności musieli sprzedawać po niższych maksymalnych cenach energie odbiorcom podczas gdy sami kupowali ją drożej po cenach rynkowych od producentów, spowodowało to bankructwo dystrybutorów i przerwanie dostaw energii do odbiorców. Bankructwa dystrybutorów zmusiły władze stanu do pośrednictwa w obrocie elektrycznością, Kalifornijczycy i tak zapłacili w podatkach więcej za prąd. Doprowadziło to do zadłużenia stanu. Pomimo tego gubernator którego decyzje zaszkodziły mieszkańcom został ponownie wybrany.
Sowell zwrócił też uwagę na: korzyści społeczne płynące z efektywności ekonomicznej, szkodliwość gospodarki socjalistycznej (nie oszczędnej, kosztownej, marnotrawiącej, nie efektywnej), niezdolność państwa do dostarczania dóbr i usług (dostarczanych bez problemu przez rynek), efektywność wolnego dostępu do pracy, wysoką efektywność gdy zysk zdeterminowany jest własną pracą, wagę kapitału ludzkiego, o wiele dłuższy czas pracy najbogatszych amerykanów, wysokie bezrobocie spowodowane ustawodawstwem pracy.
Autor w swej książce przedstawił wiele dowodów na zmniejszanie się przestępczości spowodowane prawem posiadania broni (USA powszechne prawo posiadania broni, WB zakaz posiadania broni, WB dwa razy więcej włamań, trzy razy więcej włamań podczas obecności domowników). Gdy w Kennesaw na przedmieściu Atlanty wprowadzono obowiązek posiadania broni ilość włamań spadła o 89%). Sowell opisał też konsekwencje liberalizacji prawa w USA po 1960 roku, gdzie do 1974 roku ilość morderstw wzrosła dwukrotnie, ilość groźnych morderstw trzykrotnie. Podobnie liberalizacja prawa w WB i Australii doprowadziła do wzrostu przestępczości.
Sowell ukazał też czytelnikom nieefektywność ekonomiczną przymusowego poboru do wojska oraz nieefektywność ekonomiczna totalitaryzmu (demokratyzacja ZSRR wiązała się z zbytnią kosztownością gułagów, niewolnicza praca więźniów nie pokrywała kosztów funkcjonowania obozów). Na marginesie mogę dodać że powodem okrągłego stołu w Polsce był fakt że nawet Służba Bezpieczeństwa nie miała pieniędzy by móc skutecznie terroryzować Polaków, SBcy porzucali służbę bo nie otrzymywali obiecanych podwyżek i mieszkań. Główną tezą Sowella jest to że niewolnictwo nie jest efektywne ekonomicznie (autor wiele miejsca poświęcił rozważaniom nad nie opłacalnością niewolnictwa).
Czytelnicy „Ekonomii stosowanej” dowiedzą się też o szkodliwości państwowej służby zdrowia, drogich i niskiej jakości świadczeniach oferowanych przez państwo, darmowości świadczeń wpędzających społeczeństwo w hipochondrie, reglamentacji świadczeń powodującej że lekkie choroby zamieniają się w ciężkie. Autor rozważał też na kartach swojej książki szkodliwość państwowej polityki mieszkalnictwa, szkodliwość przymusowych ubezpieczeń społecznych będących w rzeczywistości zwykłymi piramidami finansowymi czyli systemami argentyńskimi które bankrutują i zostawiają ludzi na lodzie a państwo z długami.
Wyjątkowo głupią częścią książki Sowella (jednej z lepszych o potrzebie wolnego rynku) są argumenty o szkodliwości dyskryminacji. Po oczywistych stwierdzeniach że stereotypy bywają potwierdzone faktami, o tym że stereotypy szkodzą tym którzy je posiadają, a zysk szybko niszczy przesądy, można przeczytać kompletnie bzdurne antypolskie kawałki o żydach w II RP. Sowell pisze że (str.184) „w Polsce międzywojennej, przykładowo, absolutna większość lekarzy pochodziła z żydowskiej mniejszości, która stanowiła 6% populacji. Mimo to rząd nie zatrudniał żydowskich lekarzy, chociaż u wielu z nich Polacy leczyli się prywatnie. Z tego powodu wielu żydowskich lekarzy cierpiało biedę”. Polacy wg Sowella cierpieli bo polski rząd zatrudniał w państwowych szpitalach droższych i gorszych Polskich lekarzy. Sowell nie dosyć że kłamał (bieda żydowskich lekarzy, dwukrotnie mniejsza populacja żydów, szpitale państwowe podczas gdy w II RP szpitale były własnością niezależnych od państwa kas chorych, zdominowanych przez filosemicką i zażydzoną PPS, albo pozarządowych organizacji społecznych, organizacji religijnych, w tym i żydowskich, czy osób prywatnych) to i wbrew swoim wolnorynkowym poglądom akceptował rzekome państwowe szpitale i monopol żydów na świadczenie usług medycznych, rasistowskie brednie o gorszych polskich lekarzach. Kolejnym chorym rojeniem Sowella była kłamliwa opowieść o polskich związkach zawodowych które dyskryminując żydów zmuszały żydów do migracji do Polski wschodniej gdzie związków zawodowych nie było ale był większy antysemityzm. Absurdalność rojeń Sowella polega na tym że związki zawodowe jeżeli były w II RP to były związane z filosemicką i zażydzoną PPS, nieznany są przypadki dyskryminacji żydów, podczas gdy jest wiele znanych przykładów dyskryminacji polskich pracobiorców przez żydowskich właścicieli, ład prawny II RP nie dawał możliwości związkom zawodowym dyskryminacji rasowej. Ciekawe jest to że żydom miała przeszkadzać rzekoma dyskryminacja ze strony związków zawodowych podczas gdy nie przeszkadzał im rzekomy antysemityzm. Dodatkowo Sowell porównuje rzekomy polski antysemityzm z rasizmem południowców z USA, bredzi że w Europie dyskryminowano żydów zamykając ich w gettach. Niewyobrażalne brednie Sowella o Polsce i rzeczywistości II RP sprawiają że „Ekonomia stosowana” będąca wartościową książką staje się całkowicie nie wiarygodna.Zapewne po to są wydawane głupie książki propagujące wolny rynek by Polacy nie zostawali nie przekonali się do wolnego rynku.
Sowell zwraca też uwagę że pomimo sukcesów azjatów w USA nikt nie walczy o zakaz dyskryminacji białych.
Czytelnicy dowiedzą się z książki też o potrzebie gwarantowania przez państwo prawa własności i upowszechnia własności w społeczeństwie, korzystnym wpływie tras transportowych dla rozwoju gospodarczego i głodzie jako efekcie socjalizmu.
Jan Bodakowski



Komentarze
Pokaż komentarze (1)