Jan Bodakowski
Relacja z promocji książki Cenckiewicza o wojskowych służbach specjalnych PRL
W warszawskiej księgarni Traffic odbyła się, pod patronatem portalu Rebelya, promocja wydanej przez wydawnictwo Zysk książki Sławomira Cenckiewicza „Długie ramie Moskwy”. Na promocji zjawili się bardzo licznie: historycy, dziennikarze, działacze społeczni i wierni czytelnicy autora. Autor z wykształcenia historyk był przez kilka miesięcy przewodniczącym komisji likwidującej Wojskowe Służby Informacyjne.

Zdaniem Sławomira Cenckiewicza wojskowe służby specjalne PRL były w swoich zagranicznych działaniach niekompetentne i nieefektywne, uzależnione od Moskwy i całkowicie zinfiltrowane przez zachodnie agencje wywiadowcze. Na ich temat nie ma opracowań w Polsce, temat wojskowych spec służb jest dla historyków tematem tabu. Niezwykle bogate w informacje o służbach specjalnych PRL są doskonałe książki poświęcone GRU wydawane w Rosji.

Z badań Cenckiewicza nad aktami wojskowych służb specjalnych, brew mitowi wykreowanemu przez WSI, wynika że funkcjonariusze byli niewykształceni i nie znali języków obcych. Służby stworzyli sowieci. Z czasem kontrole nad służbami przekazali Żydom. Pod koniec lat pięćdziesiątych dominującą role w wojskowych służbach specjalnych PRL zaczęli przejmować Polacy. Współpraca funkcjonariuszy z zachodnimi wywiadami była nagminna, agenci obcych służb wywozili hurtowe ilości akt z największymi tajemnicami wywiadu PRL. CIA była lepiej zorientowana co do tego co się dzieje w wywiadzie wojskowym, niż dowództwo tych służb. Sowietom nie przeszkadzała infiltracja zachodnich służb w wywiadzie PRL, ani niekompetencja na odcinku zagranicznym. Dla sowietów najważniejsza była lojalność służb PRL i ich działalność w kraju. Wojskowe służby specjalne niezwykłym profesjonalizmem wykazywały się, w swojej działalności krajowej, infiltrując elity PRL.

WSI swoją gigantyczną agenturę w latach PRL wykorzystały do rozkradania majątku narodowego podczas transformacji. Proces rozkradania był możliwy dzięki dokooptowaniu rabunku działaczy Solidarności (często agentów służb). Jednym z najbardziej zagorzałych obrońców WSI był Bronisław Komorowski (jako jedyny poseł PO głosował przeciw likwidacji WSI). W WSI Komorowski za swojej obecności w MON promował starych funkcjonariuszy z PRL. Współcześnie armia III RP kultywuje sowieckie tradycje LWP. Armią dowodzi kadra wykształcona w PRL.
Zdaniem znanego dziennikarza śledczego Jerzego Jachowicza książka Cenckiewicza ma gigantyczną ilość niezwykle ciekawych informacji. Cenckiewicz jako pierwszy całkowicie opisał wywiad wojskowy PRL. Dla dziennikarza „Długie ramie Moskwy” jest świetnie napisane sensacyjną książką. Niezwykle ciekawe w książce są przypisy opisujące PRLowski i dzisiejszy establishment polityczny.



Jan Bodakowski




Komentarze
Pokaż komentarze