Jan Bodakowski Jan Bodakowski
1010
BLOG

Komiks o historii Polski z elementami lewackich obsesji

Jan Bodakowski Jan Bodakowski Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 2

 

Jan Bodakowski

Komiks o historii Polski z elementami lewackich obsesji

 

Dzięki wydawnictwu Egmont polscy czytelnicy mają możliwość zapoznania się z najlepszymi światowymi komiksami. Prócz klasyki światowej Egmont wydaje też pozycje dotyczące historii Polski, w tym i niezwykle patriotyczny cykl komiksów o Powstaniu Warszawskim. Niestety wśród wielu zdolnych polskich twórców cześć ma dziwaczne obsesje. Lepiej zmierzyć się z tym faktem, niż ukrywać jego istnienie. Przejawem takich dziwacznych obsesji jest autobiograficzny komiks „Marzi - Nie ma wolności bez solidarności” według scenariusza Marzeny Sowy narysowany przez Sylvain Savoia jej konkubenta z którym mieszka w Francji i Belgii.

 

Początek opowieści jest fajny. Szczególnie cenne jest podkreślanie biedy w PRL. Bohaterką opowieści jest mała tytułowa dziewczynka (będąca świadkiem transformacji ustrojowej). Rysunki wykorzenione z polskiej scenografii nadają opowieści pewien uniwersalny charakter. Narracja ukazuje biedę mieszkańców PRL, despotyzm władzy komunistycznej, strajki wyniszczonych pracą robotników, wsparcie kościoła dla strajkujących, rodzinę będącą azylem dla Polaków. Codzienne życie (wyjazdy z rodzicami na wieś, surrealistyczne pomysły dzieci na zastępowanie niedostępnych dób konsumpcyjnych, brak ubrań i słodyczy, szkołę, życie rodzinne, rówieśników, dorastanie, działalność w harcerstwie, patologie alkoholizmu, filmy na wideo i w TV) ukazane są na tle wydarzeń historycznych (debatyWałęsy z Miodowiczem, pierestrojki w ZSRR, obrad Okrągłego Stołu, wyborów 4 czerwca, rządu Mazowieckiego, transformacji ustrojowej, wybór Jaruzelskiego a potem Wałęsy na prezydenta).

 

Niestety w trakcie czytania czytelnik w nieprzyjemny sposób zaskakiwany jest nachalną propagandą lewacką. Pojawia się wątek gejowski, jeden z kolegów bohaterki ma takie skłonności (w przeciwieństwie do swojego tłustego i śmierdzącego heteroseksualnego kolegi, jest przystojny i ładnie pachnie). Według scenarzystki w latach dziewięćdziesiątych rzekomo wprowadzono codzienną modlitwę przed lekcjami, zlikwidowano lekcje wychowania fizycznego i wprowadzono religie. Kościół dyskryminował homoseksualistów, nakręcał nienawiść do chorych na AIDS i zabraniał prezerwatyw. Ksiądz który przychodził do chorej babci bohaterki był przerażającym typem „miał dziwny zapach strachu i zimna”. Z niezwykłym ciepłem opisani są dalecy krewni - bohaterki ubodzy ateiści, żyjący bez kościoła i w pogardzie dla konsumpcjonizmu, codziennie manifestujący sobie wzajemną miłość. Bohaterka woli państwowy sklep spożywczy od napełniającego ją obrzydzeniem sklepu prywatnego. Dodatkowo protestuje przeciw jedzeniu zwierząt.

 

Z komiksem Sowy warto zapoznać się by poznać obsesje współczesnych lewicowców. Mentalność która pomimo złych wspomnień z PRL jest antykapitalistyczna i antyreligijna. Po to by zobaczyć że krytyka katolicyzmu nie przeszkadza patronom publikacji – Instytutowi Lecha Wałęsy i Tygodnikowi Solidarność. By mieć pojęcie jak narracja historyczna morze być wykorzystana do emocjonalnego szerzenia lewicowych obsesji.

 

Jan Bodakowski

 

Brzydki. Biedny. Niedoceniony. Nielubiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura