Blog
Jan.Bodakowski
Jan Bodakowski
Jan Bodakowski Katolik. Polak. Publikuje arty
34 obserwujących 1856 notek 987277 odsłon
Jan Bodakowski, 26 listopada 2017 r.

Maksymilian M. Kolbe - Biografia świętego męczennika

61 1 0 A A A


Jan Bodakowski


Maksymilian M. Kolbe - Biografia świętego męczennika




Wydaną przez wydawnictwo Esprit książkę „Maksymilian M. Kolbe. Biografia świętego męczennika” autorstwa Tomasza Terlikowskiego czyta się z ogromnym zainteresowaniem i przyjemnością. Zasługa w tym, i fascynującego życia świętego, i zdolności pisarskich autora biografii.




Przodkowie świętego Maksymiliana przybyli do pracy na ziemiach polskich znajdujących się pod zaborem rosyjskim z ziemi czeskiej, będącej fragmentem monarchia Habsburgów. Pomimo swojego czeskiego pochodzenia ojciec świętego był żarliwym polskim patriota (polski patriotyzm to patriotyzm wspólnej kultury a nie krwi). Podobnie i matka świętego, mająca polskie pochodzenie, była wielką polską patriotką. Rodziców świętego łączyła też żarliwa wiara katolicka, prześladowana przez rosyjskiego zaborce.




Rodzina świętego była ofiarą kryzysu, z rodzinnej Zduńskiej Woli, po sprzedaży warsztaty tkackiego przeniosła się do Łodzi, a potem do Pabianic. Ubóstwo, ciężka praca, nie były przeszkodą dla rodziców świętego w żarliwych praktykach religijnych i działalności społecznej – ojciec świętego prenumerował nacjonalistyczną prasę i działał w chadeckich organizacjach społecznych.




Mały Rajmund Kolbe (późniejszy święty) w szkole miał doskonałe wyniki w nauce. W gimnazjum wziął udział w antyrosyjskim strajku szkolnym domagając się nauczania po polsku, zniesienia ograniczeń etnicznych i religijnych uderzających w Polaków i katolików w dostępie do szkół, zniesienia nadzoru rosyjskiej policji nad szkołami.




W czasie nauki w gimnazjum Rajmund zdecydował o wstąpieniu do seminarium, by do niego się dostać przekroczył nielegalnie granicę zaboru rosyjskiego i w leżącym w zaborze austriackim Lwowie wstąpił do seminarium.




Po wstąpieniu do zakonu franciszkanów został wysłany przez zakon na studia do Rzymu. Jednym z jego kolegów był Rajmund Gościński, który po latach porzucił katolicyzm, został działaczem neopogańskiej Zadrugi, i po wojnie robił karierę w PRL. W Rzymie ojciec Maksymilian powołał do życia Milicje Niepokalanej, której celem była obrona Kościoła przed masonami i heretykami, oraz nawrócenie wrogów Pana Boga. Potrzebę takich działań uzasadniało to, że celem masonerii była likwidacja Kościoła katolickiego, zbudowanie globalnego superpaństwa i wspieranie satanizmu. Dla ojca Maksymiliana masoneria była „zorganizowaną kliką fanatycznych Żydów, dążących (…) do zniszczenia Kościoła katolickiego”.




Po pierwszej wojnie światowej ojciec Maksymilian wrócił do odrodzonej Polski. W Krakowie był wykładowcą w seminarium, jednak jego wykłady nie cieszyły się uznaniem kleryków. Po przeniesieniu do Lwowa, rozpoczął w tym galicyjskim mieście wydawanie „Rycerza Niepokalanej”. Czasopismo to miało być odtrutką na działalność Żydów i masonów wykorzystujących prasę do rządzenia światem, demoralizacji i szerzenia laicyzmu. Ojciec Maksymilian uważał, że plany Żydów i masonów doskonale ukazują „Protokoły mędrców Syjonu”.




Pomimo wielu trudności, nieustannej nędzy, ostatecznie pod koniec lat dwudziestych, ojciec Maksymilian stworzył w Niepokalanowie nowy klasztor franciszkański (działkę pod klasztor użyczył zakonnikom książę Jan Drucki Lubecki – gdyby klasztor został zlikwidowany ziemia wraca do rodziny Druckich Lubeckich).




Pomimo ataków sanacyjnego urzędu podatkowego klasztor dynamicznie się rozwijał. Chcąc szerzyć wiarę i w innych krajach ojciec Maksymilian w 1930 roku wyruszył na misje do Japonii. Japoński Niepokalanów powstał w Nagasaki. Po powrocie z Japonii w Polsce ojciec Maksymilian wydawał od 1935 roku codzienną gazetę „Mały dziennik” w nakładzie dochodzącym do 200.000 egz. Nakład Rycerza Niepokalanej dochodził do 750.000 nakładu. Sanacja nie pozwoliła zakonnikowi na otwarcie radia Niepokalanów.




Po zajęciu przez Niemców Polski ojciec Maksymilian odesłał do domów 700 zakonników. Szybko jednak pozostałych w klasztorze kilkudziesięciu zakonników zostało przez Niemców uwiezionych. Po kilku miesiącach bracia wrócili do klasztoru i nieśli pomoc tysiącom Polaków i Żydów wygnanych przez Niemców z ziem II RP włączonych do Niemiec. W ramach eksterminacji polskiej elity Niemcy ponownie aresztowali ojca Kolbego i wysłali go do Auschwitz gdzie został przez Niemców bestialsko zamordowany.




Jan Bodakowski


image


Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Brzydki. Biedny. Niedoceniony. Nielubiany.

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @ARTATAMA koszulki są szyte w Polsce
  • @MAKACZ nie daje wiary nie uznawanym przez kościół, nawet uznanym katolik nie musi dawać wiary
  • @DAANI jeden pewnie leniwy i dla tego nie wiesza, a drugi się obraził i dla tego nie wiesza,...

Tematy w dziale Społeczeństwo