80 obserwujących
310 notek
1339k odsłon
1500 odsłon

Strach - przyczynek do historii...holokaustu

Wykop Skomentuj94
Pamiętam, kiedy byłam internowana w Gołdapi, na moją prośbę za pośrednictwem miejscowego księdza, przemycono mi mały magnetofon. Chciałam nagrać piosenki internowanych i ich losy, słowem zebrać dokumentację do przyszłego reportażu. Nie udało mi się nawet nacisnąć klawisza z zapisem "nagranie". Moja współlokatorka, koleżanka z zespołu "Radio Solidarność - Region Mazowsze" wzięła mnie na poważną rozmowę i oświadczyła, że nie mam prawa narażać jej i innych koleżanek na dalsze represje a może nawet wywózkę na wschód. Mam natychmiast zwrócić ten magnetofon tą samą drogą. Inaczej..... ona do końca będzie walczyła o swoje życie. Nie chciałam się przekonywać, w jaki sposób. Zwróciłam magnetofon. Przypomina mi się ta historia dziś, gdy oskarża się polskie społeczeństwo o obojętność w stosunku do ci którzy chcieli się na holokauście wzbogacić.Żydów. To była wszechobecna przemoc i strach. Dlatego bohaterami są ci, którzy pomagali sąsiadom, z narażeniem życia przechowywali Żydów.  Natomiast "szmalcownicy", szantażyści, mordercy Żydów, którzy chcieli się na holokauście wzbogacić, zasłużyli na wyroki śmierci. Jednocześnie obok tych skrajności żyli zwyczajni ludzie, dziś zwani obojętnymi, którzy każdego dnia drżeli o los swoich najbliższych i , nie wykluczam, że w strachu przed Niemcami wydawali swoich sąsiadów. To stwierdzenie czysto teoretyczne, bo nie znam takich przypadków. Widziałam jednak strach w oczach mojej koleżanki z opozycji , która zmusiła mnie do oddania magnetofonu.


Wykop Skomentuj94
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka