314 obserwujących
900 notek
3946k odsłon
  442   0

Skazani na PO, PiS i SLD? Czy znajdzie się ktoś z cojones?

 Czy nasza scena polityczna jest zabetonowana na wieki? Większość polityków i komentatorów twierdzi, że tak. Bo PO i PiS tak mocno się rozsiadły, mają tak silne struktury, tak korzystna dla dużych ordynacje wyborczą i co najważniejsze – pieniądze. Wszyscy powtarzają: bez pieniędzy się nie da. PIS ma rocznie 30 milionów złotych od państwa, Platforma chyba ze 45. Za tak niewiarygodną kasę można okleić całe państwo billboardami. Kolejne argument – wielu próbowało i się nie udawało. Od małych odpadów od SLD jak SDPL czy wcześniej Unia Pracy przez Marka Jurka, Polskę XXI po Stronnictwo Demokratyczne. Duzi muszą rządzić wiec po wieku i trzeba się z tym pogodzić – uważa wielu.

A ja mam wrażenie, że z partiami jest tak jak z autostradami czy uniwersytetami. Nie da się nowych zbudować, nie da się zreformować. Dlaczego gdzie indziej się daje a u nas nie? Powodów jest wiele, ale jednym z nich jest brak woli. Brak mocy. Żeby budować i zmieniać świat trzeba mieć cojones. Trzeba umieć zaryzykować i spróbować niemożliwego. Nieskromnie powiem, że Salon24 jest tego przykładem.

A nasi (ci niezadowoleni) politycy płaczą, jęczą i stękają. Widzę takich i w PiS i w Platformie a nawet na lewicy. Nie da się… Piszę o tym trochę w dzisiejszej „Rzeczpospolitej” w tekście o sytuacji wewnętrznej PiS („Samotny prezes i bezwolne dzieci”).

Czy na pewno się nie da? Czy wielka kasa jest niezbędna? Niezbędna jest wielka wola i pomysł. Wszystkie wspomniane projekty miały jakieś słabości. I dlatego nie wyszły. Dobry projekt zawsze ma szansę. Zwłaszcza dziś w dobie Internetu, Facebooka, Twittera, naszego Salonu24. Dziś można łatwo się gromadzić łatwo zmobilizować tłum ludzi bez wielkich pieniędzy. Potrzebna jest kreatywnośc i odwaga. Wolałbym tego przykładu nie dawać, ale dam – widzę jak moja mailowa skrzynka służbowa jest zalewana spamem przez steki a może już tysiące wyznawców Palikota. W czasie potężnej Platformy i rosnącej w siłe SLD on gromadzi swoich zwolenników. Kto wie jak mu pójdzie? Może nadszarpnie siłę PO? Może ktoś inny spróbuje?

Przypomnę o jednym. Niedawno mieliśmy potężną AWS i potężne SLD. Dostawały po 40 procent poparcia. I nagle wyrosły PO i PiS i odmieniły polską scenę. Na wieki? Dlaczego teraz kolejna zmiana ma być niemożliwa? Co o tym sądzicie? Podyskutujmy, czy możliwa jest zmiana polskiej sceny politycznej? Czy znajdzie ktoś z jajami? Czy ma szansę?

Lubię to! Skomentuj90 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale