80 obserwujących
410 notek
1346k odsłon
  473   4

Prognozy dla Polski na rok 2022

Niewątpliwie Prawo i Sprawiedliwość znajduje się w bardzo ciężkiej sytuacji. Antyrządowe media piszą już o "procesach gnilnych", o rozkładzie i nieuchronnym końcu. Dołączają się do tego chóru byli zwolennicy PiS, którzy już nie wytrzymują napięcia. Kaczyński z genialnego stratega stał się nagle starcem popełniający same błędy. Noworoczni krytycy Kaczyńskiego, zarówno ci z trwałym kalectwem na tym punkcie jak i neofici,  nie dostrzegają najbardziej elementarnych faktów: że w roku 2021 na PiS i na Polskę spadły istne plagi egipskie, zupełnie niezależne od decyzji podejmowanych przez rządzących.


Pandemia – cokolwiek by nie powiedzieć o jej podstawach medycznych i jakby krytycznie nie patrzeć na sposób, w jaki świat reaguje na to bezprecedensowe zjawisko, ma ona niewątpliwe charakter plagi, która bardzo mocno wpłynęła na rozwój gospodarczy i sytuację społeczną, i stanowi niezwykłe i zupełnie nowe wyzwanie dla rządu. 

Inflacja – można wybrzydzać na posunięcia RPP i szukać dziury w reakcjach rządu, ale każdy niepozbawiony jeszcze racjonalnego osądu musi przyznać, że lwia część impulsu inflacyjnego przyszła z zewnątrz. Jednak wiążąca się z tym "drożyzna" w powszechnym odczuciu idzie na konto rządzących. Takie są nieubłagane mechanizmy reakcji społecznych. 

Neomarksizm – ta plaga, która spadła na świat Zachodu, u nas ma na razie konsekwencje tylko pośrednie, ale od roku 2021 coraz bardziej dotkliwe. Fakt, że do władzy na różnych szczeblach w Europie dorwali się nawiedzeni kretyni i politycy realizujący ideologiczne obsesje niezwykle utrudnia jakąkolwiek politykę zagraniczną. Działań wielu instytucji europejskich nie sposób przewidzieć, bo działają irracjonalnie.

Totalna opozycja – nazwę ukuł Schetyna (ten sam, który do PE jako reprezentantów Polski wprowadził byłych komuchów). Nie zmienia to faktu, że zwrócił uwagę na fakt, iż opozycja w Polsce ma charakter inny niż w krajach demokratycznych: jest antypaństwowa i antydemokratyczna. Faktycznie nie uznaje wyników demokratycznych wyborów. To też ma charakter plagi egipskiej, której objawem jest rosnący atak instytucji UE na Polskę. Gdybyśmy mieli normalną demokratyczną opozycję, taki atak w ogóle nie byłby możliwy. 

Hybrydowy atak ze Wschodu – jakby tego wszystkiego było mało, w końcówce roku 2021 rząd stanął wobec faktu hybrydowego ataku na granicy z Białorusią, wspieranego przez Putina i od wewnątrz przez polskich pożytecznych idiotów (lub "totalnych opozycjonistów").


Otóż fakt, że rząd Prawa i Sprawiedliwości to przetrzymał, ZAKRAWA NA CUD! Mimo tych wszystkich plag i związanych z nimi niepowodzeń, mimo krakania antypolskich mediów i nawróconych na totalność dawnych fanów PiS, SONDAŻE ANI DRGNĄ! (Taki jest bowiem wniosek z analizy sondaży 2021 – pozostają praktycznie bez zmian: poparcie PiS pozostaje mniej więcej takie samo jak poparcie PO+Hołownia: tak było na początku roku 2021 i tak jest na początku 2022).

Wielce prawdopodobne jest, że w 2022 NIC SIĘ NIE ZMIENI. Dotrwamy do 2023 w tym samym stanie. Opozycja nadal będzie karmiła się opowieścią, że PiS się kończy, że już tuż tuż (cały rok!), TVP coraz bardziej będzie się upodobniała do TVN (wszystkiemu winien Tusk/Kaczyński, codzienna dawka nienawiści), wzajemna niechęć polityków, w szczególności tych udających dziennikarzy, będzie narastać, a koalicja rządowa będzie nękana wojenkami wewnętrznymi, jakby nie miała prawdziwych problemów zewnętrznych. 

Oczywiście nie jest wykluczony jakiś game changer, na który z utęsknieniem czeka opozycja. Chociaż jeśli dotychczasowe plagi nie wywróciły koalicji, to co ją może wywrócić? Może wojna UE z Polską przybierze takie rozmiary, że coś jednak pęknie (do tego dąży opozycja i do tego dąży Solidarna Polska – więc może wespół w zespół dadzą radę)? 

Jednak bardziej prawdopodobne są chyba zmiany na korzyść PiS. Plagi mogą ustąpić. Pandemia zmieni się w grypę. Inflacja zmaleje (takie są przewidywania ekonomistów). Może UE zrezygnuje nawet (tymczasowo) z absurdów polityki klimatycznej. Francja na pewno nie odpuści energii atomowej. Jest szansa, że neomarksizm zacznie się zwijać (najpierw w USA, gdzie Biden skutecznie skompromituje w oczach zwykłych Amerykanów ten kierunek). Totalna opozycja przestanie być totalna? No nie. Na to bym nie liczył, skoro jej nawet atak ze Wschodu niczego nie nauczył. 

Jeśli plagi ustąpiłby lub znacznie zelżały, to może nawet Prawu i Sprawiedliwości udałoby się w 2022 szarpnąć cuglami? Bo parę rzeczy przydałoby się już mocno skorygować.

Lubię to! Skomentuj32 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale