0 obserwujących
5 notek
2081 odsłon
244 odsłony

Jak roztrwonić poparcie społeczne? Poradnik dla prezydenta, burmistrza, wójta

Janusz Ch.
Janusz Ch.
Wykop Skomentuj

Twoja praca Cię męczy?

Mieszkańcom ciągle coś się nie podoba?

Wolisz jadać w pięciogwiazdkowych restauracjach?

Bywać na galach i rautach ze śmietanką towarzyską i politykami z pierwszych stron gazet?

A może uwielbiasz poranne wywiady w ogólnopolskich stacjach telewizyjnych i radiowych co drugi dzień?

Jesteś prezydentem dużego miasta wojewódzkiego?

Jeżeli odpowiedziałeś “TAK” na powyższe pytania, ten poradnik jest dla Ciebie!

Zapraszam Cię do przeczytania poradnika:

Jak roztrwonić poparcie społeczne w 100 dni

Poradnik dla prezydenta, burmistrza, wójta”.

 1. Mieszkańcy muszą widywać Cię częściej w TV niż na mieście

 Chodź jak najczęściej do różnych stacji, udzielaj wywiadów, organizuj konferencje prasowe - spokojnie, nie musisz mieć żadnej wiedzy z omawianego tematu. Twój nowy rzecznik ułoży Ci takie odpowiedzi, że będą pasowały do pytania o wycinkę drzew/ kwestie religii/ bieżącą politykę/ zmiany w szkolnictwie/ wszelkie mniejszości. Wystarczy wykuć je "na blachę".

 2. Sprawy miasta? A co to?

 Nieważna jest dogorywająca komunikacja miejska, opóźnione inwestycje, brak wizji rozwoju twojej miejscowości, panoszący się deweloperzy, czy narzekający mieszkańcy, przecież Ty dziś nie udzielałeś wywiadu!

 3. Dziennikarz zadaje niewygodne pytania

 Tu masz szerokie pole do popisu: możesz szybko zakończyć konferencję i uciec tylnym wyjściem, wcześniej omijając go podczas zadawania pytań, unikać miejsc, gdzie możesz się narazić na niewygodne pytanie, albo olać ich wszystkich, posyłając zastępców, niech świecą oczami. Ewentualnie znajomy dziennikarz przykryje temat czym innym.

 4. Na kłopoty - prokurator

 Ktoś napisał niepochlebny artykuł? Może mieszkaniec żąda odpowiedzi, ale i Ty odmawiasz mu dostępu do informacji publicznej?  Leć do sądu! Sprawy sądowe są “medialne”, będziesz udzielać wywiadów, które tak bardzo kochasz, a za tydzień wszyscy zapomną o sprawie (prócz mieszkańców, ale kto by się tam nimi przejmował). 

 5. Niepotrzebne wydatki

  Kupiłeś jakiś szmelc za bajońską kwotę, ludzie się dowiedzieli, i zrobiła się chryja? Tu już jest ciężej, ale też są jakieś sposoby: tłumacz ludziom, że “się nie znają”, zniknij gdzieś, aż burza medialna ucichnie, względnie wytknij konkurentowi to samo, i żeby nie był taki mądry, bo doniesiesz do prokuratury (patrz punkt 4.).

Tym sposobem załatwisz sobie odwołanie, lub możesz złożyć mandat z powodu “sytuacji rodzinnej”, następnie zupełnie przypadkiem dostajesz biorące miejsce na liście.

Wygrywasz wybory i cieszysz się życiem!
Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka