kejow kejow
650
BLOG

Lech Kaczyński pod Monte Cassino jutro – prawdy i mity ukrywane

kejow kejow Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 6

15 marca 2004 roku z udziałem ówczesnego prezydenta Włoch Carla Azeglio Ciampiego oficjalnie oddano cześć pamięci zgwałconych i ofiar bombardowań Cassino. Naturalnie nikt nie kojarzy z tymi zbrodniami Polaków, którzy jako wyzwoliciele pozostają do dziś we wdzięcznej pamięci Włochów.

 
Mordowali, rabowali i gwałcili pod Monte Casino
Najboleśniejsze dla miejscowych są jednak wspomnienia korpusu generała Juina. Wiele włoskich źródeł cytuje przemówienie, które miał wygłosić 14 maja 1944 roku, gdy Polacy szturmowali Monte Cassino, do swoich egzotycznych żołnierzy: „Za tymi górami, poza żołnierzami wroga, których zabijecie, jest rozległa ziemia, bogata w kobiety, wino i domy. Jeśli przejdziecie te góry, wasz generał przysięga wam, że to wszystko, te kobiety, te domy, to wino, wszystko, co znajdziecie, jest wasze. Przez 50 godzin. Możecie zabrać wszystko, zniszczyć wszystko i robić wszystko, co wam się żywnie podoba”.
Wprawdzie tekstu tego przemówienia nie ma w żadnych dokumentach i wielu historyków, tak francuskich, jak włoskich, wątpi, by zostało kiedykolwiek wygłoszone, jednak Arabowie (12 tys.) po przedarciu się przez niemieckie linie mordowali, rabowali i gwałcili jak wojsko Dżyngis-chana. I to nie przez 50 godzin, ale niemal do końca maja. Według ostrożnych szacunków zgwałcili ponad 5 tysięcy kobiet, a także mężczyzn w wieku od 5 do 85 lat. Nieopodal Cassino w Santa Maria di Esperia ich ofiarą padł ksiądz Alberto Terrilli, który zmarł kilka dni później. Arabowie wyrżnęli, wcale nie z głodu, 90 procent bydła. Gdy dowiedział się o tym papież Pius XII, zaapelował do generała Charlesa de Gaulle’a, by nie wpuszczał ich do Rzymu. Korpus ekspedycyjny wrócił do domu. Jeśli generał Juin nie zachęcał żołnierzy do barbarzyństwa, dziwić musi obojętność francuskiej kadry oficerskiej. Włosi podejrzewają, że był to odwet za zbombardowanie francuskich cywilów przez włoskie lotnictwo w czerwcu 1940 roku. O losie zgwałconych wówczas kobiet Alberto Moravia napisał powieść „La Ciociara” („Matka i córka”), a Vittorio de Sica na jej podstawie nakręcił film z Sofią Loren w roli głównej.
 
Historia z mojej rodziny zakończona pod Monte Cassino
 
Wujek Aleksander Kobyliński podczas okupacji na polecenie Armii Krajowej wpisał się na volks-listę  jako znający język niemiecki i pracował jako tłumacz w wojskowej komendanturze Miasta Warszawy. Faktycznie wykonywał liczne operacje dla państwa podziemnego głównie dokumentowe , co wiem z relacji jego brata Joachima Kobylińskiego niedawno zmarłego.
Wpadką była próba udana zakupu partii broni i amunicji . Niemiecki  sąd w drodze łaski skierował  w kompanii karnej Aleksandra Kobylińskiego na front włoski , gdzie w krótkim czasie zginął pod Monte Cassino. Symboliczny grób jest na cmentarzu bródzieńskim w Warszawie. Polacy pod Monte Cassino ginęli po obu stronach, dla młodych podczas palenia zniczy mówię „że wujek dla odmiany się bronił” w niemieckim mundurze.
 
Trochę faktów wojskowych o Monte Cassino.
 
W bitwie pod Monte Cassino straty 2 Korpusu wyniosły 924 zabitych, 2930 rannych i 345 zaginionych. Na stoku Monte Cassino znajduje się polski cmentarz wojskowy, na którym pochowany jest również generał W. Anders.
17 maja 2 Korpus wznowił natarcie, które zakończyło się zdobyciem łańcucha wzgórz i nawiązaniem styczności poprzez patrole z angielską 78 Dywizją Piechoty. 18 maja w godzinach rannych patrol 12 Pułku Ułanów Podolskich, dowodzony przez podporucznika K. Gurbiela, dotarł do opuszczonego nocą przez Niemców klasztoru.
 
Jak Parker złamał tabu i mit o Monte Cassino
 
"Monte Cassino" oburzyło brytyjskich weteranów , ponieważ wspomniałem w niej o okrucieństwie wojny, o gwałtach i grabieżach, które popełnili w czasie wojny alianccy żołnierze - powiedział Matthew Parker, autor wydanej właśnie po polsku monografii bitwy o Monte Cassino. Książkę Parkera "Monte Cassino" dziennik "Washington Post" zaliczył w ubiegłym roku do amerykańskich bestsellerów literatury faktu. W czwartek autor gościł na 50. Międzynarodowych Targach Książki w Warszawie w 2005 . Moja książka o Monte Cassino wznowiła żywe dyskusje o walkach sprzed ponad 60 lat nie tylko w Polsce, ale także w Wielkiej Brytanii i USA, gdzie ta bitwa jest niemal całkowicie zapomniana - powiedział autor na spotkaniu z dziennikarzami. Parker podkreślił, że zgadza się z opinią wielu brytyjskich historyków, iż natarcie aliantów na Monte Cassino w 1944 r. było "wyjątkowo źle prowadzone". Jego zdaniem, wynikiem złego dowództwa była ogromna liczba ofiar - tylko od stycznia do marca 1944 r. pod Monte Cassino poległo 54 tys. żołnierzy alianckich.

Mimo krytycznych ocen dowództwa wojsk alianckich, książka była dobrze przyjęta przez większość weteranów i historyków w Wielkiej Brytanii. Nie brakowało jednak oburzonych - powiedział Parker. Zdaję sobie sprawę, że złamałem tabu, pisząc np. o tym, że w czasie kampanii włoskiej żołnierze alianccy dopuszczali się gwałtów na kobietach włoskich i korzystali z prostytucji - zaznaczył.
 
Nie jest również tajemnicą, że władze PRL starały się pomniejszyć znaczenie owej bitwy, głównie ze względu na osobę Andersa, któremu przecież odebrano polskie obywatelstwo, Polacy jednak nie zapomnieli ani o swoim generale, ani o dzielnych żołnierzach, którzy oddali życie w imię wolności. 
 
Piosenka za którą w PRL bito w mordę gdy ktoś tańczył lub nie wstał od stołu
CZERWONE MAKI POD MONTE CASSINO
 
kejow
O mnie kejow

Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Kultura