Lekarze i adwokaci, którzy razem z L. R. trafili za kratki, zaczynają "sypać". Odsłaniają przestępczy mechanizm działający od lat: lekarze w zamian za gigantyczne łapówki preparowali dokumentację medyczną, która pozwalała uniknąć więzienia najbardziej niebezpiecznym gangsterom i bogatym aferzystom -
-L. R. jest tylko jednym z klientów. Miał nadzieję, że łapówka pozwoli mu uniknąć odsiadki. I mogę powiedzieć, że nie jest to najbardziej znane nazwisko pojawiające się w naszych aktach - tłumaczy "Dziennikowi" prokurator z Łodzi, znający sprawę.
43
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze