Jak wyjaśnił dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie Andrzej Borowiec, jedynym ograniczeniem dostępności portów polskich dla żeglugi powinny być parametry statków, które mogą przejść przez Cieśniny Duńskie, czyli o maksymalnym zanurzeniu 17,5 m. W tej chwili wodny tor podejściowy do Świnoujścia jest głęboki na 14,5 m. Rura na jego dnie zablokuje ewentualne jego pogłębienie w przyszłości.
Jak zaznaczył Budzanowski stanowisko polskiego rządu jest "absolutnym priorytetem" i zostało już stronie niemieckiej przedstawione w oficjalnych dokumentach.
Wiceminister wziął udział w Szczecinie w posiedzeniu Społecznej Rady Konsultacyjnej w sprawie budowy terminala LNG w Świnoujściu.
"W rozmowach ze stroną niemiecką poruszane są dwie kwestie - kwestia zagospodarowania przestrzennego, jak ona będzie wyglądać po stronie niemieckiej w związku z budową Nord Stream, oraz kwestia negatywnego, wg polskiej strony, wpływu budowy na środowisko naturalne" - zaznaczył Budzanowski.
Jak poinformował, rozmowy prowadzone są na poziomie "międzyrządowym", a zaangażowane w nie są m.in. resorty środowiska, spraw zagranicznych i infrastruktury obu państw.
Według wiceministra, efektem negocjacji jest zobowiązanie strony niemieckiej, że w nowym planie zagospodarowania przestrzennego znajdzie się zapis, że Nord Stream, czy każda tego typu inwestycja w przyszłości, musi być wkopana w dno morskie.
Zagłębienie rury - podkreślał wiceminister - ma zasadnicze znaczenie dla terminalu LNG w Świnoujściu, ale jest też ważne dla całości zespołu portów Szczecin-Świnoujscie. Położenie rury na dnie morskim może ograniczać możliwości rozwoju w przyszłości terminala i portów, czyli mogłoby ograniczyć swobodę żeglugi na torze podejściowym do nich - wyjaśnił.
Budzanowski dodał, że ograniczenie swobody żeglugi byłoby sprzeczne z prawem morskim.
Akcjonariuszami budującego go konsorcjum Nord Stream są: rosyjski Gazprom (51 proc.), niemieckie E.ON-Ruhrgas i BASF-Wintershall (po 20 proc.) oraz holenderski Gasunie (9 proc.). 20 października br. konsorcjum uzyskało zgodę Danii na ułożenie gazociągu na jej wodach terytorialnych. W czwartek zaś zgodę wyraziły Szwecja i Finlandia.
Budowa gazoportu w Świnoujściu może kosztować od 500 do 600 mln euro. Terminal pozwoli na odbiór do 5 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie. Możliwa będzie jego rozbudowa nawet do 7,5 mld m sześc. Harmonogram zakłada uruchomienie terminalu LNG w 2014 roku.
PAP WNP
KOMENTARZ
W lato rozmawiałem z Dyrektorem Borowcem z Urzędu Morskiego w Szczecinie , jak informację o zbyt płytkim kanale żeglugowym, i torze wodnym do Świnoujścia rozpowszechniła GAZETA WYBORCZA
Jak wyglądają fakty w sprawie?
Polecam uwdze opracowanie pt. Terminal LNG w porcie zewnetrznym w Świnoujściu - optymalna lokalizacja autor prof. dr hab. inż Stanisłąw Gucma z Akademii Morskiej w Szczecinie z Instytutu Inżynierii Ruchu Morskiego
Link :
http://irm.am.szczecin.pl/docs/LNG/Terminal%20LNG%20w%20porcie%20zewn%C4%99trznym%20w%20%C5%9Awinouj%C5%9Bciu.pdf
Są szanse na bezkolizyjny ruch gazowców z LNG poprzez skrzyzowanie torów rury gazowej Nord Stream i polskiego szlaku wodnego.

Pozostało hasło przewodnie "wkopać rurę"
Kejow
Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Gospodarka