kejow kejow
75
BLOG

Pawlak: nie traktujemy przedsiębiorców jak przestępców

kejow kejow Gospodarka Obserwuj notkę 1

Jedną z najważniejszych zmian, które zaszły w ostatnich dwu latach w Polsce jest odmiana podejścia państwa do przedsiębiorców - powiedział w piątek podczas panelu podsumowującego dwa lata rządu PO-PSL wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak. "Najważniejsza była zmiana parlamentu i rządu przed dwoma laty. Zmieniliśmy podejście z takiego, gdzie każdy przedsiębiorca był podejrzany, na takie, że każdy, dopóki nie zostanie złapany na jakimś przestępstwie, jest uważany za niewinnego" - powiedział Pawlak.

WPROST

PARĘ PRZYKŁADÓW Z CENTRUM ADAMA SMITHA

Pierwszy z nich (od roku 2003) to obowiązkowa składka na PFRON (Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych). W naszej firmie jej roczna wysokość w roku 2006 wyniosła 144 tys. zł. Od tej kwoty - będącej w rzeczy samej podatkiem! - należy zapłacić podatek CIT.

Drugi przypadek (wprowadzono również w roku 2003), to koszty zaniechanych inwestycji. W naszym przypadku oznaczało to zwrot podatku po wycofaniu się z adaptacji budynku wynajętego na naszą nową pracownię produkcyjną, wycofaniu się ponieważ już po podpisaniu umowy dysponentem budynku okazał się być syndyk, a nie firma z którą podpisaliśmy umowę. W takim przypadku pojawia się też obowiązek zwrotu odliczenia VAT, bowiem takie odliczenie nie należy się od kosztów nie będących kosztami uzyskania przychodu. Jest to wyjątkowo perfidny przepis, bowiem ryzyko gospodarcze jest inherentnym atrybutem każdej gospodarczej działalności. Solidarne państwo chce jednak ciągnąć zysk nie tylko z zysku przedsiębiorstwa, ale też z jego ewidentnej i niezawinionej straty.

Trzeci, to kosztyzwiązane z nieodpłatnym przekazywaniem instytucjom charytatywnym Żywności nadającej się do konsumpcji, ale nie nadającej się do sprzedaży, np. ze względu na bliski termin graniczny rekomendacji do spożycia (w roku 2004 ograniczono listę instytucji na rzecz których darowizny podlegają odliczeniu). Tych darowizn mamy prawo przekazać do 10% naszych dochodów, od pozostałej wartości płacimy podatek. Gdybyśmy tę żywność wyrzucili do śmietnika podatku nie musielibyśmy płacić.

Czwarty przypadek(rok 2005) brzmi całkiem niewinnie, a jednak jednorazowo pozbawił polskie przedsiębiorstwa lekko licząc około miliarda złotych1. Zabieg polegał na tym, że kilka lat temu do listy kosztów niepodatkowych dodano koszt niezapłaconych składek ZUS. Na pozór taki zapis jest całkiem logiczny, skoro składka nie została zapłacona, to jak może być kosztem podatkowym? I byłby całkiem logiczny gdyby napisano "niezapłaconych w terminie składek ZUS". Rzecz w tym, że zgodnie z tzw. zasadą memoriałową przed wprowadzeniem nowelizacji składka od wynagrodzeń za grudzień stawała się kosztem podatkowym w grudniu, choć płacona była w styczniu. Teraz w grudniu nie jest kosztem podatkowym, w związku z tym od jej wysokości trzeba zapłacić podatek. Składka stanie się kosztem podatkowym w styczniu, więc od niej nie zapłacimy podatku, zapłacimy jednak podatek od składki za luty itd. Państwo jednorazowo pożyczyło od wszystkich firm podatek od miesięcznej składki ZUS, który co prawda w następnym miesiącu oddaje, ale niezwłocznie pobiera nowy. Jest to więc dla państwa nieoprocentowany kredyt rolowany z miesiąca na miesiąc. Zostanie zwrócony - oczywiście bez odsetek - gdy firma zakończy działalność.

Inny negatywny aspekt manipulacji z podatkiem CIT,to stałe zaskakiwanie podatnika nowymi przepisami w tej sprawie. Dla przykładu w roku 2007 wprowadzono zasadę skazującą nas na amortyzację zakupionego i wyremontowanego w zeszłym roku budynku nowej pracowni przez 40 lat, chyba, że potrafimy przedstawić dokument wskazujący datę, kiedy budynek został oddany do użytku przez jego pierwszego właściciela w latach 1970- tych, czyli w głębokim okresie PRL, gdy w firmach państwowych mało kto dbał o takie formalności. Gdy układaliśmy model przepływów gotówkowych dla naszego przedsięwzięcia, okres amortyzacyjny wynosił 10 lat, i pod taki model braliśmy w banku kredyt, który teraz trzeba spłacać.

Państwo solidarne z  fiskusem

Z KOLEKCJI PNIEWSKIEGO - INTERPRETACJE MINISTRA FINANSÓW

Z kolekcji Pniewskiego http://sip.mf.gov.pl/sip

 
• Czy pobranie kaucji zabezpieczającej wykonanie umowy podlega VAT, czy nie? Izba Skarbowa w Rzeszowie informuje, że podlega, natomiast I Urząd Skarbowy w Poznaniu przekonuje że nie, bo kaucja nie jest ani zaliczką, ani płatnością w ratach.
• Czy wybudowanie przez najemcę budynku na cudzym gruncie połączone ze zwrotem wartości inwestycji przez wynajmującego po zakończeniu umowy najmu podlega VAT? Informacja IS w Gdańsku: - Podlega. IS w Bydgoszczy: - Nie podlega.
• Czy odszkodowanie wypłacone zleceniodawcy usługi transportowej z tytułu uszkodzenia towaru podczas transportu jest dla firmy przewozowej kosztem? US w Trzebnicy: - Tak. US w Łukowie: - Nie.
• Czy wykonywanie funkcji członka rady nadzorczej spółki kapitałowej za wynagrodzeniem podlega opodatkowaniu VAT? US Warszawa Wawer twierdzi w przekazanej informacji, że tak. US Poznań Nowe Miasto, że nie.
• Czy zaprzestanie działalności gospodarczej przez jednego z małżonków prowadzących wspólnie działalność gospodarczą (na jednym wpisie) powoduje konieczność zapłaty przez niego tzw. podatku likwidacyjnego (od wartości remanentu)? US Wrocław Krzyki informuje, że tak, urząd w Nowej Soli, że nie.
• Czy przekształcenie spółki kapitałowej w handlową spółkę osobową w trybie przepisów kodeksu spółek handlowych powoduje powstanie przychodu po stronie wspólników, jeśli w kapitale zapasowym przekształconej spółki kapitałowej znajdują się niepodzielone między wspólników zyski tej spółki z lat ubiegłych? Interpretacja US Poznań Grunwald: - Tak. Informacja II Urzędu Skarbowego w Kielcach: - Nie.

Link http://www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,5509

ARESZTY PRZEDSIĘBIORCÓW

Ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich (KPP) Henryk Michałowicz uważa, że organy ścigania przetrzymują często przedsiębiorców w aresztach bez postawienia im zarzutów, co jego zdaniem, przypomina praktyki stosowane w PRL.W ocenie Michałowicza niekiedy okazuje się, że zarzuty wobec przedsiębiorcy są nieprawdziwe lub o znikomej szkodliwości.


•Tymczasowe aresztowanie, jako środek bezpośrednio ingerujący w prawo do wolności człowieka, wymaga szczególnej wnikliwości i analizy stanu faktycznego przy jego stosowaniu. Zgodnie z zasadą minimalizacji i proporcjonalności środki zapobiegawcze (w tym tymczasowe aresztowanie), powinny być wykorzystywane przez organ procesowy w sposób adekwatny do istniejącego zagrożenia społecznego czy gospodarczego. Niepożądane z tego punktu widzenia, zachowanie oskarżonego (obawa matactwa) może mieć zatem różną wagę. Nie musi w każdym przypadku oznaczać konieczności zabezpieczenia przebiegu postępowania karnego, w sposób najbardziej rygorystyczny - przez tymczasowe aresztowanie.

•Areszt, jako środek izolacyjny i zapobiegawczy, nie może stać się nadmierną dolegliwością, właściwą pozbawieniu wolności. Ma to dziś miejsce, gdy organy procesowe nie wykazują szczególnej staranności, w prowadzeniu postępowania nawet o poważne przestępstwa. A także wtedy, gdy nie zachowują rozsądnego terminu rozstrzygnięcia sprawy, choć oskarżony (podejrzany) nie ma wpływu na bieg czynności organu procesowego i pozostaje przez cały czas do jego dyspozycji w areszcie. Praktyka ta została napiętnowana w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

•Z przepisu art. 257 § 1 Kodeksu postępowania karnego w drodze analogii można wyprowadzić tezę, że środka bardziej dolegliwego nie powinno się stosować, gdy wystarczający jest środek mniej dolegliwy. Bo często zamiast aresztu wobec podejrzanego wystarczy zastosowanie poręczenia majątkowego oraz osoby czy instytucji, czy zakazu opuszczania kraju. Lista środków zapobiegawczych jest dłuższa i przewiduje także: dozór policyjny, zawieszenie w czynnościach służbowych lub w wykonywaniu zawodu czy nakaz powstrzymywania się od wykonywania określonej działalności. Te środki zapobiegawcze, zastosowane oddzielnie lub nawet łącznie, mogą stanowić wystarczający instrument do stosowania przez sąd czy prokuratora, w celu zabezpieczenia prowadzonego postępowania.

•Wszelkie pozbawianie wolności kojarzone jest jednoznacznie z dokonanym przestępstwem. Obecne praktyki stosowania aresztu to piętnowanie na wyrost ludzi i rzucanie odium na ich bliskich. Nie trzeba zatem nadużywać prawa i ograniczać wolności osobom, którym nie udowodniono jeszcze dokonania przestępstwa.

http://www.lex.com.pl/?cmd=artykul,2821,1

 

KONKLUZJA

Za starych czasów jak władza obiecywała ulgi i udogodnienia dla prywatnego rzemiosła trzeba było

  • przepisać majatek trwały na rodzinę
  • produkcję podzielić na conajiej dwie firmy
  • spodziewać się "domiaru" tj. wymiar podatku wg. widzimisię urzednika US
  • zlikwidowac konta w banku i do depozytu w banku ziemskim

KEJOW

kejow
O mnie kejow

Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Gospodarka