Nastały dobre czasy dla producentów jaj (wielkanocnych) . A wszytko za sprawą dużego popytu. Odkąd kurs złotego zaczął spadać, rozkręcił się eksport. Bo chociaż ceny na unijnym rynku nie zmieniły się, to 7 eurocentów za jaja średnie i 8 za duże, daje naszym producentom w przeliczeniu stawkę ponad 30 groszy za sztukę.
Dodatkowo, Niemcy wcześniej niż my zmuszeni są zrezygnować z dotychczasowych klatek dla niosek, a to oznacza mniejszą obsadę w kurnikach i niższą produkcję.
Przy zwiększonych wysyłkach za granicę, mniej jest towaru w kraju, a jego ceny zrównały się z eksportowymi. Największe jaja tak zwane „XL” producenci sprzedają powyżej 35 groszy za sztukę. Ale to tylko ułamek produkcji. Najpopularniejsze „M - emki” wyceniane są powyżej 30 groszy. „L” kosztują prawie 35 groszy. To oznacza, że od grudnia ceny wzrosły o 20 %.
Ceny jaja zł/szt. hurtowe ceny zbytu
- XL 0,35 – 0,40
- L 0,33 – 0,35
- M 0,30 – 0,32
- S 0,28 – 0,29
A święta dopiero przed nami – mówią drobiarze. Wszystko wskazuje więc na to, że koniunktura utrzyma się dłużej. Chociaż wiele zależy od wahań kursów walut.
Póki co, właściciele kurników odrabiają straty i zbierają fundusze na nowe inwestycje, bo od 2012 roku będą musieli przestawić się na nowe klatki. A to przy średniej wielkości kurniku, wydatek około 700 tysięcy złotych.
Telewizja Polska Redakcja Rolna
Jaja spożywcze do przetwórstwa 4498,00 zł za 1000 kg
Ceny jaj strusich
hurt 30-35 Zł/szt
detal 40-50 Zł/szt
Cena jaj strusich w hurcie nie zmienia się od lat. Największy popyt jest jak zwykle przed Wielkanocą. Chętni to głównie firmy specjalizujące się w produkcji pisanek i prezentów wykonanych z ogromnych wydmuszek.
HISTORYCZNO - POLITYCZNE CENY JAJEK
W 1953 roku nasze babcie mogły zakupić 681 jajek. W chwili obecnej liczba ta jest niemal 11 razy większa i wynosi prawie 7475.
Jaja w PRL vs. jaja w III RP
Władysław Gomułka (był u sterów władzy w latach 1956 - 1970) nie popisał się. Przez okres jego władzy tylko o 21 procent zwiększyła się liczba jajek , na które mógł sobie pozwolić obywatel za przeciętnie wynagrodzenie.
Za to jego następca, Edward Gierek (1970 - 1980), to już zupełnie co innego. zadbał o to, aby nasz stół wielkanocny mógł wręcz uginać się od pisanek. Za jego urzędowania za statystyczną wypłatę można ich było kupić o ponad 73 procent więcej.
Niestety po latach siedemdziesiątych przyszły mroczne lata osiemdziesiąte. Wtedy też obywatelom wiodło się znacznie gorzej. Liczba jajek, na którą mogliśmy sobie wtedy pozwolić za średnią krajową pensję, w ciągu dekady spadła o ponad 30 procent.
Jednak w latach dziewięćdziesiątych nastąpił prawdziwy przełom, o którym pewnie nie marzył nawet towarzysz Gierek. Od 1990 do 2001 roku liczba jajek w koszyku wzrosła ponad pięciokrotnie.
Chwała PIS w IV RP
Lata 2005 - 2007 to okres rządów Prawa i Sprawiedliwości.
To także kolejny krok naprzód w kierunku zwiększania dobrobytu obywateli oraz - co za tym idzie - dokładania następnych jajek do koszyka.
PiS dołożył obywatelom naszego kraju 6,7 procent.
Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka