0 obserwujących
152 notki
80k odsłon
  656   0

W Odessie dobijali rannych rezuni z PS

Wbrew wielokrotnie powtarzanym na S24 kłamstwom Waldemara.M, doskonale wiadomo, że w Odessie spalono żywcem kilkudziesięciu ludzi i że dokonali tego rezuni z Prawego Sektora.

Mariusz Max Kolonko w swoim materiale zatytułowanym Zbrodnia Wojenna w Odessie, powołuje się na korespondentów NYT oraz WP (Washington Post, a nie Wirtualna Polska), któzy w swoich koresponencjach informują o tym, co się tam wydarzyło.

Do Odessy przywieziono ok. 5000 banderowców z Prawego Sektora, którzy zaatakowali miasteczko namiotowe tzw. separatystów. Następnie zagnali tych ludzi do budynku związków zawodowych, który podpalili.

Banderowcy nie dopuścili straży pożarnej ani karetek pogotowia, a podczas pożaru śpiewali hymn narodowy Ukrainy.

Propaganda kijowska informowała najpierw o tym, iż rzekomo separatyści zaatakowali pokojowy pochód proukraiński, używając podczas napadu broni palnej.

Gdy okazało się, że nie znaleziono broni przy ofiarach zbrodni, kijowska junta zaczęła głosić, że to kibole piłkarscy rzekomo dokonali tego aktu barbarzyństwa.

Jednak i to kłamstwo nie ostało się, bo zbrodniarze używali flag ukraińskich i śpiewali hymn ukraiński, a nie flagi i piosenki klubowe.

Tutajz kolei są zdjęcia obrazujące zbrodnie wskazujące na to, że nie była to zbrodnia przypadkowa, lecz starannie przygotowana.

Panie Waldemarze.M. Jeżeli panu się wydaje, że banując mnie, może pan bezkarnie kłamać publicznie o waszych zbrodniach, to się pan mocno pomylił.

Będę za każdym razem prostował pańskie kłamstwa, lecz zamiast pod pańską notką, będę to robił w odrębnej notce, którą przyczyta więcej czytelników.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale