0 obserwujących
152 notki
80k odsłon
  282   0

Kukiz spazmuje jak panienka

Kukiz obraził się na JKM o to, że ten zaatakował podczas wczorajszej debaty telewizyjnej kandydatów na prezydenta ideę JOW, która jest sztandarowwym i jedynym hasłem Kukiza podczas obecnej kampanii wyborczej.

Żeby było śmieszniej, Kukiz nazwał to wystąpienie JKM wbiciem mu noża w plecy, powtórką 17 września 1939 r., kiedy to sowieci zaatakowali Polskę walczącą z niemiecką agresją.

Ja rozumiem, że Kukiz jest artystą, a artyści to ludzie skłonnni do egzaltacji, ale po co nam egzaltowany polityk?

Dalej Kukiz zdradził cichą umowę obydwu panów o tym, że nie będą oni siebnie wzajemnie atakowali. Wczorajsze wystąpienie JKM Kukiz uznał za zerwanie tej umowy.

Pragnę zatem Kukizowi przypomnieć, że tę umowę on zerwał już dawno, nazywając JKM mordercą górników. Jak wiadomo, JKM powiedzial po górniczyc rozróbach w Jastrzębiu, że do bandytów należy strzelać, a miał tu na myśli protestujących górników, którzy niszczyli samochody, budynki i inne mienie, oraz rzucali butelkami z benzyną w policjantów.

JKM trzymał się mimo tego tej umowy, a Kukiz przypomniał sobie o niej dopiero wczoraj, po debacie prezydenckiej. Pogartulować mu pamięci.

Ideę JOW dla Polski, jako pierwszy do debaty politycznej w Polsce, wprowadził JKM już ze 20 lat temu. On nie jest przeciwnikiem JOW, ale uważa, że należy to zrobić tak, żeby PO i PiS nie zagarnęły w Polsce całej władzy. Nad tym należy dyskutować, a nie wprowadzać JOW po to, żeby wyeliminować z gry politycznej wszystkie partie poza PO i PiS.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale