0 obserwujących
152 notki
80k odsłon
  2610   0

Nie dziękuj Piętak

Ja nie byłem redaktorem naczelnym żadnej gazety, nie dostałem kawalerki w 1981 r., byłem i stem zwyczajnym człowiekiem. Nie mam sklerozy, pamiętam stan wojenny, dlatego twoje kłamstwa Piętak obrażają mnie i wielu innych zwyczajnych Polaków, którzy przeżyli stan wojenny.

Kard. Glemp nie musiał nawoływać do przerwania walk, bo żadnych walk nie było. Były strajki w wielu zakładach pracy, w niektórych zdarzały się walki obronne z ZOMO i LWP, ale nie było walk ulicznych, które sugerujesz.

Nie wiem, kto się obawiał, że Wałęsa wezwie do wygaszenia strajków, bo ja się tego nie obawiałem. Tee strajki nie miały sensu, niczego nie dawały ani robotnikom, ani społeczeństwu. Władza miała miażdżącą przewagę i kolejno likwidowała strajki, nie wahając się przed mordowaniem robotników.

Dlatego nie dziękuję Wałęsie, bo nie ma za co. Byczył się facet w Arłamowie i czekał na rozwój wypadków. Było wiadomo, że nic mu nie zrobią, ponieważ był on zbyt znaną osobą.

Bezpieka mordowała szeregowych członków Solidarności, którzy drukowali i roznosili ulotki i nielegalne czasopisma, a ważniaków takich jak Wałęsa, Kuroń, Michnik, Gieremek i im podobnych nie ruszała, zresztą po co, skoro była to ich agentura?

Nie dziękuj Piętak Wałęsie, nie ma za co. On wykonał swoją robotę, zleconą mu przez SB, a oni go za to hojnie wynagrodzili.

Lubię to! Skomentuj37 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale