0 obserwujących
152 notki
80k odsłon
  135   0

Daję, abyś dał

Pierwszą i najważniejszą zasadą polityki międzynarodowej jest zasada: Daję, abyś dał. Ta zasada obowiązuje od setek, a nawet tysięcy lat. Żadne państwo nie robi innemu państwu jakichkolwiek prezentów. Przekonał się o tym Mikołajczyk, gdy Churchill, w odpowiedzi na jego argument, że przecież Polska i Wielka Brytania są przyjaciółmi, powiedział mu: państwa nie mają przyjaciół, lecz wyłącznie interesy.

Podobnie jest obecnie. Pisowski rząd naszego kraju cieszy się, że kilka państw NATO ulokuje w Polsce trochę swoich wojsk, zapominając o powyższej zasadzie. Amerykanie, Brytyjczycy i inne nacje nie wysyłają do nas swojego wojska z miłości do Polski, ani nawet z poczucia solidarności, lecz mają w tym jakiś swój interes.

Jest oczywiste, że dla władz tych krajów lepiej będzie, gdy wojna Rosji z NATO odbędzie się na terytorium państw bałyckich i Polski, niż na ich terytoriach. To dlatego Niemcy poślą do krajów bałyckich swoje wojsko. Niemcy wolą, aby wojna nie toczyła się na ich terytorium i jest to zupełnie zrozumiałe.

Natomiast władze Polski nie infornują społeczeństwa, jaki Polska ma interes w tym, żeby na naszym terytorium toczyła się kolejna wojna.

W 1939 r. polscy politycy zaufali gwarancjom Francji oraz WIelkiej Brytanii, dopuszczając do wybuchu wojny z Niemcami na naszym terytorium. Jak wiemy, nasi gwaranci nie kiwnęli palcem, aby pomóc Polsce. Gdyby Francja i Wielka Brytania zaatakowały Niemcy, to Związek Sowiecki nie zaatakowałby Polski 17 września, a wojna skończyłaby się klęską Niemiec.

Obecne władze Polski, atakują Rosję przy każdej okazji, domagają się zaostrzenia sankcji wobec tego kraju, traktują obraźliwie rosyjskich polityków, a nawet zwyczajnych Rosjan, jak np. rosyjskich motocyklistów, którzy planują odwiedzać cmentarze żołnierzy armii czerownej rozmieszczone na terenach naszego kraju. Polscy motocykliści nie mają takich problemów w Rosji.

Zadaję wprost pytanie: jaki jest interes Polski w antagonizowaniu naszego kraju z Rosją? Polska z całą pewnością takiego interesu nie ma, czyje zatem interesy realizują pisowscy politycy? Od kogo oni biorą jurgielt?

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale