Dziarskie krokiem Donald Tusk prowadzi nas ku utracie niepodległości na skalę rozbiorową. Swoimi decyzjami czynionymi rękoma rządowych i sejmowych czynowników, krok po kroku rozmontowuje polskie prawodawstwo, gospodarkę, obronność oraz całe społeczeństwo, stając się premierem trzydziestu procentowego motłochu żyjącego w bańce medialnej antypolskich mediów a'la Sznepf i jak lumpen proletariat głosujacych na swojego fürerka.
Wymuszanie na siłę, walenie niemal z papcia w sejmowe ustawodawstwo aby przepchać śmiertelnie niekorzystną dla Polski ustawę SAEF, czyni z tych, którzy się tego dopuszczają jawną piątą kolumną Berlina, wydzwaniającą cmentarne podzwonne dla najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Ustawa obwarowana zasadami uznaniowości, czyli zasadami takimi samymi na jakie zgodził się Mateusz Morawiecki odnośnie funduszów unijnych, którymi szantażowała nas Unia, i przez które PiS przegrał wybory; ustawa ta ma zadłużyć nas na blisko 200 miliardów złotych i wepchnąć w rzeczywistość polityczną Grecji - bankruta na rzecz swoich niemieckich " przyjaciół".
Nie chcąc dostrzec czającego się jak wilkołak w nocy zagrożenia dla istnienia naszej państwowości, specjalnie mizdrzący się do Niemiec w nadziei przyszłych germańskich apanaży i jurgieltu jaki wypłaca się zdrajcom, tacy poselscy abominacji jak Kosiniak Kamysz, Zembaczyński, Frysztak, Paszyk, Kotula - współcześni, godni swego pierwowzoru, Ponińscy podnoszą rękę za uwikłaniem Polski w kredyt wielopokoleniowy i uznaniowy, od którego, nawet jeśli komisja Europejska nam go wstrzyma, płacić będziemy musieli odsetki; a wstrzyma na pewno jeśli w Polsce będzie inna władza. Wstrzyma jeśli nie będziemy chcieli przyjąć emigrantów, oddać Berlinowi naszego złota, zgodzić się na nazywanie dewiantów rodzicami! Wstrzyma, jeśli nie uznany prawa europejskich lewaków nadrzędnym nad prawem RP, albo nie będziemy chcieli wprowadzić ich brudnego euro...!
Nad tym, aby wszystko przebiegało tak jak trzeba, czuwał na galerii niemiecki ambasador. Patrzył aby owa ustawa o pozornym zbrojeniu polskiej armii została przyjęta, bo to Niemcy będą jej beneficjentami, to oni będą czuwać aby zamawiano w Rheinmetall, odsetki od tego horrendalnego kredytu wpłacano do Deutsche Bank, a o tym jakie podmioty w Polsce mogły produkować choćby wyciory do karabinów, decydowali niemieccy politycy. Niemiecki ambasador niczym niesławny, niegdysiejszy Repnin dyryguje polską polityką i powinien jeszcze tylko w gabinecie Tuska postawić swoje własne biurko z niemiecką flagą. Wtedy było by już bez ściemy wiadomo, kto rządzi Polską, bo rządzą nią, coraz bardziej jawnie Niemcy - pogrobowcy tych, którzy wymordowali 6 milionów Polaków i chcieli naszą Rzeczpospolitą wymazać z mapy Europy!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)