Ustawa mająca umożliwić Polsce sięgnięcie po 44 mld euro (ok. 180 mld zł) pożyczek w ramach unijnego instrumentu SAFE stała się jednym z palących tematów dla gabinetu Donalda Tuska. Harmonogram prac jest wyjątkowo napięty. W przyszłym tygodniu, podczas posiedzenia Rady ECOFIN, Rada UE ma zaakceptować polski plan, co otworzyłoby drogę do podpisania w połowie marca umów kredytowych i pożyczkowych.
— Kalendarz prac parlamentarnych jest tak wyliczony, aby prezydent miał pełne 21 dni na podjęcie decyzji — przekonuje wp.pl jeden z rozmówców z obozu władzy.
SAFE na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego
Program SAFE był jednym z punktów środowych obrad Rada Bezpieczeństwa Narodowego, zwołanej przez prezydenta Karola Nawrockiego. Z nieoficjalnych informacji wynika, że stronę rządową reprezentowały cztery kluczowe osoby: szef Agencji Uzbrojenia gen. dyw. Artur Kuptel, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, rządowa pełnomocniczka ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka oraz szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła.
Rządowi rozmówcy twierdzą, że większość wątpliwości Pałacu udało się rozwiać, a prezydent miał sprawiać wrażenie spokojnie analizującego przedstawiane argumenty. Jednocześnie przyznają, że gwarancji podpisu pod ustawą wciąż nie ma.
W obozie rządzącym dominuje przekonanie, że ewentualne weto byłoby trudne do obrony. — Nie da się uwagami o oprocentowaniu pożyczki czy unijnej warunkowości wytłumaczyć pozbawienia Polaków ponad 180 mld zł na zbrojenia — przekonuje wp.pl jeden z rozmówców. Wskazuje przy tym na trwającą wojnę za wschodnią granicą i obawy społeczne związane z incydentami powietrznymi nad terytorium Polski.
Spór o amunicję i prywatnego beneficjenta. Miliardy dla firmy Poncyljusza
Najbardziej gorąca dyskusja na RBN dotyczyła listy projektów zakwalifikowanych do finansowania z SAFE, a w szczególności programu amunicyjnego. Chodzi głównie o produkcję amunicji 155 mm dla artylerii samobieżnej.
Z informacji ujawnionych przez Niezalezna.pl wynika, że największym beneficjentem w tym obszarze ma być spółka Polska Amunicja. Na jej czele stoi były poseł KO Paweł Poncyljusz, niegdyś przez lata związany z PiS. W poprzedniej kadencji był posłem KO, lecz w 2023 r. nie uzyskał reelekcji. W 2024 r. został prezesem MindMade z Grupy WB, a od czerwca 2024 r. kieruje spółką Polska Amunicja, należącą do Grupy WB i Ponaru Wadowice. Zdziwienie po serii pytań na RBN miało być widoczne także po stronie rządu, w tym u premiera Donalda Tuska - zgodnie relacjonują media.
Nieznana lista firm w SAFE
Z SAFE spółka miałaby otrzymać ok. 2,3 mld euro na produkcję nawet 300 tys. sztuk amunicji 155 mm, a to czyniłoby ją największym pojedynczym beneficjentem programu. Opozycja porównuje sytuację do afery z grantami KPO na branżę HoReCa. Wówczas część środków przetransferowano do polityków i ich rodzin, a prasa opisywała zakupione jachty, jacuzzi, sauny czy kluby nocne przez przedsiębiorców. Poseł PiS Janusz Kowalski zapowiedział skierowanie doniesienia do CBA ws. programu SAFE.
- Spółka Polska Amunicja została wskazana do realizacji inwestycji w zakresie budowy polskich zdolności do produkcji amunicji 155 mm w ramach programu „Narodowa Rezerwa Amunicyjna” zatwierdzonego przez rząd, w którym Janusz Kowalski był wiceministrem. Jak potrzeba dalszych informacji to Janusz znasz mój telefon i zawsze można zapytać jak jest - argumentował Poncyljusz.
Rząd odpowiada, że wybór projektów i beneficjentów leży po stronie Agencji Uzbrojenia. Polska Amunicja działa w ramach programu Narodowa Rezerwa Amunicyjna, ustanowionego jeszcze w 2023 r. przez rząd Mateusza Morawieckiego - twierdzą w mediach politycy KO. Program zakłada rozbudowę krajowej bazy produkcyjnej amunicji wielkokalibrowej oraz uzupełnienie rezerw wojska. Lista podmiotów z sektora zbrojeniowego, które mają uzyskać środki z SAFE, nie została ujawniona opinii publicznej.
Fot. Sejm/PAP/Paweł Poncyljusz/Facebook
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze