Czy wynika to z chłodnej analizy sytuacji? Czy z obawy przed kryzysem? Nie wiem. A może wynika z doświadczeń małego ruchu przygranicznego z Obwodem Kaliningradzkim?
Dziś krótki wpis, ale wart odnotowania. W Noworocznych Faktach po Faktach, u Kamila Durczoka, wystąpili: Józef Oleksy, Kazimierz Marcinkiewicz, Paweł Kowal i profesor Roman Kuźniar. Tematem było polityczne podsumowanie roku i prognozy na rok 2013. Także w dziedzinie polityki zagranicznej.
Obok dyskusji o przyszłości Unii Europejskiej ciekawy był inny wątek. Wątek relacji ekonomicznych z Rosją. I nie chodzi tu tylko o zwrot wraku Tupolewa. O to, co się nam należy i co poprawi wzajemne relacje. Chodzi o to, że po raz pierwszy w takim programie padał wątek gospodarczy. Wątek handlowy.
Józef Oleksy wprost zapytał, czy nie pora wreszcie określić obszarów dla inwestycji Rosyjskich w Polsce. Co ciekawe, w różnym stopniu, ale wszyscy rozmówcy przyjęli ten pogląd. Uznali, że takie obszary trzeba określić. Dlaczego tak się stało?
Czy wynika to z chłodnej analizy sytuacji? Czy z obawy przed kryzysem? Nie wiem. A może wynika z doświadczeń małego ruchu przygranicznego z Obwodem Kaliningradzkim? Doświadczeń, opisanych choćby tutaj (http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,13093593,Jada_goscie_z_Kaliningradu__Tysiacami__Na_zakupy.html?as=3).
Nie wiem. Ale jedno jest pewne - coś się zmienia.
Tu polityka zaczyna swój dzień www.300polityka.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (18)