Kto tym razem, na rocznicowym raporcie zrobi wydawniczy interes? Czy znów będzie to zasłużona spółka Rejtan i niezastąpiony Ryszard Gitis, przypadkowo pełniący obowiązki teścia Tomasza Sakiewicza? Zobaczymy.
Szykuje się nam nowy raport smoleński. Raport rocznicowy. Antoni Macierewicz nazywa go „raportem cząstkowym”. Raportem ukazującym nowe aspekty – tym razem kwestię organizacji lotu do Smoleńska: (http://www.wprost.pl/ar/391947/Macierewicz-przedstawi-nowe-fakty-w-sprawie-Smoleska/?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+wprost-wydarzenia+%28Wydarzenia+Wprost+24%29).
Cząstkowość owego „raportu” jest zastanawiająca, bo może oznaczać, że będziemy mieli w tym przypadku do czynienia z powieścią w odcinkach. Cóż… forma to ciut archaiczna, ale niewątpliwie zapewniająca trwałe przywiązanie czytelnika do publikacji. Pytanie tylko, kto tym razem, na rocznicowym raporcie zrobi wydawniczy interes? Czy znów będzie to zasłużona spółka Rejtan i niezastąpiony Ryszard Gitis, przypadkowo pełniący obowiązki teścia Tomasza Sakiewicza? Zobaczymy. Gdyby był to jednak ktoś inny oznaczało by to, że Wywczasa i moje smoleńskie śledztwo na coś się przydało…
Acha. I jeszcze jedno. Pisałem wczoraj o zimie. Na wersji tego bloga, publikowanej na Salonie 24 załączam zdjęcie. Tak wyglądał dziś ranek, 4 kwietnia, na warszawskim Placu Trzech Krzyży … Ot, globalne ocieplenie! Po prostu zima!
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (53)