Margaret Thatcher, 1925 - 2013.
Margaret Thatcher, 1925 - 2013.
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
1053
BLOG

Margaret Thatcher – Żelazna Zapora…

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Rozmaitości Obserwuj notkę 29
 
Tak, więc odeszła Margharet Thatcher. Odeszła kobieta, będąca symbolem twardej, skutecznej i zdecydowanej polityki. Odeszła „Żelazna Dama”. Związkowcy na całym świecie – wszelkiej maści roszczeniowy, koledzy po fachu Piotra Dudy - pewnie odetchnęli z ulgą.  Panoszący się dość powszechnie, związkowy populizm może się dalej rozszerzać. Padła jedna z ostatnich zapór. Żelazna zapora.
 
Wczoraj zmarła Margaret Thatcher. Brytyjska premier, nazywana Żelazną Damą. Miała 88 lat.
 
Najpierw osobiste wspomnienie. Do Anglii jeździłem, jako dziecko. Do lekarzy. I mając siedem lat, pamiętam czasy, gdy dochodziła do władzy. Pamiętam hałdy śmieci na ulicach, bo strajkowali związkowi śmieciarze. I zimne mieszkania, w których ich mieszkańcy - w tym także my, przybysze z Polski - siedzieliśmy w kurtkach i swetrach, bo strajkowali związkowi energetycy. Pamiętam też, zdewastowane jak po wojnie ulice. Bo polityka przed thatcherowskiego rządu była taka, żeby na koszt państwa dać mieszkanie każdemu potrzebującemu, a skoro tak, to każdy potrzebujący najpierw to mieszkanie odbierał, później dewastował, a później wnioskował o następne, bo przecież nie mógł rezydować w mieszkaniu, które do mieszkanie się nie nadawało. W ten sposób dewastowano całe kwartały londyńskich ulic. Takie są moje londyńskie wspomnienia z dzieciństwa.
 
         A potem – w 1979 roku - premierem została Margaret Thatcher. Została nim i od razu brytyjscy związkowcy natknęli się na silnego przeciwnika. Próbowali obalić panią premier wielomiesięcznymi strajkami. Robili to górnicy, ale także, przecież i inne zawody. W odpowiedzi na to, dzielna Maggie wysłała na związkowców policję, a równocześnie liberalizowała gospodarkę. Prywatyzowała na potęgę, obniżała podatki i decentralizowała władzę. I to dzięki temu właśnie Anglia - ze stanu kraju wnioskującego o unijne fundusze dla najuboższych - stała się europejską potęgą.
 
Margaret Thatcher potknęła się dopiero na początku lat 90-tych. Potknęła się, gdy próbowała wprowadzić rozwiązanie będące marzeniem wszystkich wolnościowców. Próbowała wprowadzić podatek pogłówny. To się niestety nie udało …
 
         W polityce zagranicznej też twardo opowiadała się za wolnością. Ramię w ramię z Ronaldem Reaganem stawiała czoło Związkowi Sowieckiemu. I pomagała polskiej Solidarności. Polska zawsze mogła na nią liczyć!
 
         Tak, więc odeszła Margharet Thatcher. Odeszła kobieta, będąca symbolem twardej, skutecznej i zdecydowanej polityki. Odeszła „Żelazna Dama”. Związkowcy na całym świecie – wszelkiej maści roszczeniowy, koledzy po fachu Piotra Dudy - pewnie odetchnęli z ulgą.  Panoszący się dość powszechnie, związkowy populizm może się dalej rozszerzać. Padła jedna z ostatnich zapór. Żelazna zapora. Odeszła Margaret Thatcher. Niech odpoczywa w pokoju…
 
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Rozmaitości