Podobno arcybiskup Bergoglio miał udostępnić tej wspólnocie jedną ze świątyń Buenos Aires. Czyżby więc to za tego papieża miało nastąpić porozumienie Stolicy Apostolskiej z uczniami arcybiskupa Lefebvre’a? Nie wiem. Ale wiem, że papież Franciszek jest papieżem wielu pozytywnych niespodzianek. Także – jak widać – dla konserwatystów.
Dziś krótki, niedzielny wpis. Wpis o zaskoczeniach papieża Franciszka. I nie myślę tu o tych zaskoczeniach, które tak ochoczo podchwytywane są przez media. Że papież żyje skromnie. Że wychodzi do ludzi. Że nie nosi gronostajowej pelerynki czy czerwonych butów. Myślę tu o zaskoczeniach zdecydowanie bliższych konserwatystom.
Myślę więc na przykład o tym, jak często ten papież wspomina o diable. Od pierwszego kazania do kardynałów, w kaplicy sykstyńskiej, tematyka ojca kłamstwa obecna jest w jego wypowiedziach. Myślę też choćby o tym, co papież Franciszek mówił ostatnio zdecydowanie o ochronie depozytu wiary. O tym, że w żaden sposób nie wolno jej umniejszać. Podobnie zdecydowana wypowiedź papieska skierowana została do członków, obradującej w Rzymie, Papieskiej Komisji Biblijnej. Oto stosowny cytat: "interpretacja Pisma Świętego nie może być tylko indywidualnym wysiłkiem naukowym, ale musi być zawsze zestawiana, wpisywana i sprawdzana przez tradycję żyjącą w Kościele". "Jest to norma decydująca dla uściślania prawidłowego i wzajemnego związku między egzegezą a Urzędem Nauczycielskim Kościoła". (http://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x65825/franciszek-do-papieskiej-komisji-biblijnej/).
Bardziej zaskakująca informacja padła, gdy papież powoływał swoją – 8 osobową – doradczą radę kardynalską. Nie jestem w stanie podać tu stosownego źródła, ale pamiętam, że zaskoczyła mnie – podana gdzieś przy tej okazji wiadomość – że grupa ta ma opracowywać plany powrotu do struktury kurii rzymskiej sprzed reformy Pawła VI.
I wreszcie na koniec. Jak na spodziewaną reakcję, komentarz Bractwa Świętego Piusa X do wyboru papieża Franciszka był zaskakująco spokojny. Padło kilka krytycznych słów, ale też ciepłe wspomnienia wzajemnych kontaktów (http://news.fsspx.pl/?p=2514).
Podobno arcybiskup Bergoglio miał udostępnić tej wspólnocie jedną ze świątyń Buenos Aires. Czyżby więc to za tego papieża miało nastąpić porozumienie Stolicy Apostolskiej z uczniami arcybiskupa Lefebvre’a? Nie wiem. Ale wiem, że papież Franciszek jest papieżem wielu pozytywnych niespodzianek. Także – jak widać – dla konserwatystów.
Tu polityka zaczyna swój dzień www.300polityka.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (29)