Rok 2008 i uzupełniające wybory do Senatu właśnie na Podkarpaciu. Wtedy to, by popierać kandydata PiS, śp. Stanisława Zająca, właśnie przeciw Markowi Jurkowi, województwo to dosłownie najechali parlamentarzyści tej partii. Jeden drobny wpis, w porównaniu ze szwendającymi się pod Kościołami grupami pretorian Prezesa – co nie dziwi, jak to oni, słabo orientujących się w chrześcijańskich zwyczajach – jest naprawdę niczym.
Na mój wczorajszy wpis o tym, że Platforma nie może przegrać uzupełniających wyborów do Senatu na Podkarpaciu (mandat opróżniony przez Marszałka Ortyla) zareagowała znana blogerka Ufka. Uznana gwiazda Salonu24 dowodzi, że PO przegra te wybory nawet jeśli kandydatem PiS nie będzie Marek Jurek (http://ufka.salon24.pl/510361,okreg-numer-55-twarde-fakty).
Do tak sformułowanego wniosku podstawowego mam 3 uwagi.
Pierwsza: Ufka podaje senackie wyniki z 2007 roku. Słusznie zastrzega, że nie podaje tych o 4 lata późniejszych. Zwyczajnie dlatego, że Platforma nie wystawiła w nich kandydata. Czemu tak się stało? Nie wiem. Uważam to za błąd, który osłabia dziś możliwość jakiejś precyzyjniejszej analizy.
Druga: jeśli Platforma chce te wybory wygrać, musi się „otworzyć” na prawo. Może na jakiegoś kandydata „obywatelskiego”, będącego uznanym bezpartyjnym autorytetem? Doradzałbym tu kogoś pokroju Jarosława Gowina. To jest oczywiście wariant księżycowy, nierealny, ale najlepszy byłby tu sam Gowin. Nie tylko ma odpowiedni rys, ale do tego pochodzi z Podkarpacia…
Wreszcie sprawa trzecia. Mój ulubiony portal „po stronie PiSu” oburza się, że agituję w tych wyborach za kandydatem innym niż Marek Jurek. Rzeczywiście. Jako członek PO – zwłaszcza w obecnej sytuacji medialnego polowania na jej kolejne porażki – wolałbym, by wygrał jej kandydat. I pod kątem skutków porażki tego kandydata pisałem ten tekst. Dziennikarze tego portalu, tak udanie odgrywający dla PiSu rolę zbiorowego Zygmunta Broniarka, powinni to akurat świetnie rozumieć . Dlaczego?
Bo powinni pamiętać rok 2008 i uzupełniające wybory do Senatu właśnie na Podkarpaciu. Wtedy to, by popierać kandydata PiS, śp. Stanisława Zająca, właśnie przeciw Markowi Jurkowi, województwo to dosłownie najechali parlamentarzyści tej partii. Jeden drobny wpis, w porównaniu ze szwendającymi się pod Kościołami grupami pretorian Prezesa – co nie dziwi, jak to oni, słabo orientujących się w chrześcijańskich zwyczajach – jest naprawdę niczym. Nie, Jednak nie. Taki wpis to dużo więcej. Przynajmniej dla tych, co podpatrują zawodowy kunszt zasłużonego redaktora Trybuny Ludu.
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (67)