Oboje są symbolem. Symbolem nowej Polski. Ludzi, którzy sami biorą sprawy w swoje ręce. Nie liczą na urzędników, państwo czy nie daj Panie Boże jakieś związki zawodowe. Z każdym rokiem wśród młodych Polaków będzie coraz więcej Janowiczów czy Radwańskich, a coraz mniej tych, co sądzą, że wciąż żyją pod zaborami. Że idą do powstania.
Wczoraj z wimbledońskiego turnieju odpadł Jerzy Janowicz. Dzień przed nim odpadła Agnieszka Radwańska. Nie ma Polaków w finale najważniejszych, tenisowych zawodów na świecie. Szkoda…
Szkoda, ale to i tak olbrzymi sukces naszych tenisistów. Tak dobrze w tej dyscyplinie nie było nigdy. Dla mnie ten sukces jest dowodem na nasz narodowy charakter. Polacy to są urodzeni indywidualiści. Zbiorowe działanie nie bardzo nam wychodzi. No chyba, że działamy w sytuacji naprawdę krytycznej. I tej mojej opinii nie zmienia wcale nasz wczorajszy, siatkarski sukces.
Radwańska i Janowicz mają czas. Oboje są młodzi. Jeszcze ich zobaczymy w chwale zwycięzców na londyńskiej trawie. Dlaczego? Bo sami wzięli swój los w swoje ręce. Bo nie mają kompleksów. Sami zaryzykowali czasem i własny majątek. Nie czekali na państwo. Na związki sportowe i na wypróbowanych, od 30 lat tych samych, działaczy.
Oboje są symbolem. Symbolem nowej Polski. Ludzi, którzy sami biorą sprawy w swoje ręce. Nie liczą na urzędników, państwo czy nie daj Panie Boże jakieś związki zawodowe. Z każdym rokiem wśród młodych Polaków będzie coraz więcej Janowiczów czy Radwańskich, a coraz mniej tych, co sądzą, że wciąż żyją pod zaborami. Że idą do powstania. Że ktoś grabi Ojczyznę. Panie i Panowie! To idzie nowa Polska!
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (81)