Strasznie jesteście w tej sprawie defensywni Panowie! Proponuję pójść zdecydowanie dalej i od razu postawić postulat, że urzędnik państwowy – także poseł, senator czy działacz samorządowy – nie ma prawa do ślubu kościelnego, chrztu, pierwszej komunii dziecka czy chrześcijańskiego pogrzebu. Pomysł to w końcu nie nowy, a w Polsce zaprzestano go praktykować jakieś 30 lat temu.
Wiceminister sprawiedliwości, Michał Królikowski, przeprowadził wywiad rzekę z arcybiskupem Henrykiem Hoserem. Kilka dni temu odbyła się promocja tej książki.
„Minister Królikowski jest urzędnikiem państwowym na stanowisku politycznym i członkiem rządu, który kształtuje jego politykę. To oznacza, że nie tylko jego działania, lecz także kierunek myślenia powinien być zgodny z polityką rządu. Jeśli on będzie przy użyciu swoich niesłychanych kompetencji kształtował wizję Ministerstwa Sprawiedliwości, to zacznie być to problemem dla Donalda Tuska. Premier przestanie być liberalno-konserwatywnym-socjaldemokratą. Stanie na czele rządu fundamentalistycznego. Bo fundamentalista katolickim jest pan wiceminister”.- stwierdził w TOK FM wybitny dziennikarz, Paweł Wroński.
Mój klubowy kolega Andrzej Halicki stwierdził natomiast, że Królikowski nie powinien piastować wysokich stanowisk ze względu na swoje poglądy. Link do obu tych wypowiedzi można znaleźć tutaj (http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,15253879,Wronski__katolicki_fundamentalista_w_rzadzie_moze.html#BoxWiadTxt).
Cóż… Strasznie jesteście w tej sprawie defensywni Panowie! Proponuję pójść zdecydowanie dalej i od razu postawić postulat, że urzędnik państwowy – także poseł, senator czy działacz samorządowy – nie ma prawa do ślubu kościelnego, chrztu, pierwszej komunii dziecka czy chrześcijańskiego pogrzebu. Pomysł to w końcu nie nowy, a w Polsce zaprzestano go praktykować jakieś 30 lat temu.
Wprowadzenie tego rozwiązania teraz miały by i pewne praktyczne plusy. W końcu żyją jeszcze byli PRLowscy urzędnicy, którzy potajemnie chrzcili własne dzieci czy chowali rodziców. Im szybciej redaktor Wroński czy kolega Halicki wprowadzą swe pomysły w życie tym obficiej gomułkowscy oficjele będą mogli przeszkolić w takiej potajemnej robocie młodszych kolegów. Może więc niech obaj panowie powiedzą wprost i otwarcie, że marzą o takich rozwiązaniach. Przynajmniej my, konserwatyści z PO, będziemy wiedzieli na czym w tej sprawie stoimy.
„Przepraszam bardzo, czy jeżeli ktoś ma swoje poglądy, to nie może pełnić określonych funkcji? Zachowujemy się tak, jakbyśmy nie mieszkali w państwie demokratycznym” – odpowiedział Andrzejowi Halickiemu minister sprawiedliwości Marek Biernacki. Marku! Dziękuję ci! Dziękuję ci jako prawdziwemu liderowi platformowych konserwatystów.
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (15)