fot. Piotr Łysakowski
fot. Piotr Łysakowski
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
700
BLOG

Casus poznański. Ostrzeżenie dla Gowina

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 16
 
Biorę udział w konkursie Onetu na Blog Roku 2013. Będzie mi miło, jeśli osoby mi życzliwe wyślą smsa o treści: E00125 na numer 7122.  A jeśli do 6 lutego jeszcze parę razy to powtórzą i zachęcą do tego znajomych, będzie mi tym milej.
 
Czarnym koniem poznańskich wyborów samorządowych roku 2010 był Społeczny Komitet Wyborczy „My Poznaniacy”. Złożony z rozlicznych środowisk i autentycznych liderów społecznych osiągnął naprawdę znakomity wynik. Nie pamiętam jaki był on procentowo, ale naprawdę było to sporo ponad magiczne 5% i tylko zawiłości ordynacyjne sprawiły, że – zresztą moim zdaniem legalnie choć niesprawiedliwie – nie otrzymał ani jednego mandatu.
 
A potem przyszła tak zwana proza życia. I oto, upojeni własnym sukcesem działacze zaczęli – każdy na swoją rękę – politykować. Bardzo szybko skończyło się to medialnymi awanturami i spektakularnym rozłamem. Dziś – na kilka miesięcy przed kolejną samorządową próbą – dzielni społecznicy podzielili się jeszcze raz. Poznańska Gazeta Wyborcza opatrzyła informację o tym fakcie znamiennym tytułem „Znowu” (http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,15382666,My_Poznaniacy_sie_podzieli__Znowu___.html).
 
Wydarzyła się prawdziwa szkoda. Autentyczni społeczni działacze, zapaleńcy ani się obejrzeli jak zsunęli się w groteskę. Rozbili się o konieczność rozstania z własnymi, wychuchanymi poglądami na poszczególne kwestie, o brak zdolności do kompromisu czy wykreowania ze swojego grona takich liderów, którzy znaliby podstawowe mechanizmy polityczne, reakcje społeczne i potrafili obracać je sprawnie na swój użytek. W przypadku Poznaniaków okazało się po prostu, że próba wejścia autentycznych środowisk obywatelskich na arenę polityczną kończy się krachem. Dlaczego o tym piszę?
 
Bo podobna sytuacja może – chociaż nie musi – grozić Jarosławowi Gowinowi i Polsce Razem. Przyjmowanie nowych, autentycznych i entuzjastycznych liderów obywatelskich jest miłe. Ich entuzjazm często się udziela i dodaje skrzydeł, tyle tylko, że polityka ma zawsze swoje reguły i swoje wymogi, których zwykle owi obywatelscy działacze nie akceptują. Teoretyczny przykład?
 
Aby istnieć w mediach Jarosław Gowin musi wabić do siebie polityków. Choćby wypuszczać sygnały – co akurat co kilka dni robi – że jest gotów porozumieć się na przykład z Grzegorzem Schetyną. Stawiam jednak dolary przeciwko orzechom, że akurat tę tak zwaną obywatelską część jego partii doprowadza to do furii. Bo jak to? Oni, nowa, anty establishmentowa fala, mają ustąpić miejsca komuś, kto ów establishment tworzył? Nawet jeśli wyśmienicie zna polityczne mechanizmy? Z jakiej racji? To łamanie ZASAD! A my dla obrony ZASAD powstaliśmy! O ZASADY tu chodzi!
 
Zastanawiałem się dziś, jakim przykładem – przy opisie tego zjawiska - się posłużyć? I do głowy przyszedł mi taki. W miejscowości X zebrali się zbuntowani obywatele. Są wściekli, bo chcą leczyć swoje zwierzęta domowe, a wszystkich weterynarzy w tym mieście – w niektórych przypadkach pewnie i słusznie - mają za łajdaków, łapówkarzy, ignorantów i dręczycieli zwierząt. Powstaje więc społeczny ruch leczenia zwierząt i jego działacze – mając o weterynarzach opinię jak powyżej – chcą je leczyć sami. Niestety… Nie mają jednak pojęcia o weterynaryjnym rzemiośle, a nie chcąc dopuścić do roboty choćby kilku stoją w miejscu. Ukochane zwierzaki zdychają, a słusznie zbuntowani obywatele zaczynają się wzajemnie oskarżać, kto jest temu winien. Tak grzęzną w sporach, swarach i awanturach, aż wreszcie kończą tak, jak „My Poznaniacy”.
 
Czy to jest problem Jarosława Gowina i jego partii? Z pewnością tak! Czy da on sobie z tym radę? Nie wiem, ale casus poznański z pewnością musi dobrze przeanalizować. Przeanalizować i zadać sobie pytanie czy w Polsce dziś takie obywatelskie, pospolite ruszenie może się udać. Jedno jest pewne – to poznańskie, samorządowe, się nie udało.       
  
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 

  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka